Big Blog - Nowości ze świata

March 19, 2015

SkyCash z biletami w kolejnych miastach na Śląsku i w Małopolsce

Filed under: Uncategorized — Tags: , , , , , , , , , — admin @ 10:43 am

SkyCash z biletami w kolejnych miastach na Śląsku i w Małopolsce

SkyCash rozpoczął współpracę z Miejskim Zarządem Komunikacji w Tychach, który organizuje komunikację zbiorową na terenie 16 gmin i dowozi pasażerów m.in. do Katowic, Oświęcimia oraz Rudy Śląskiej.
Aplikacja SkyCash

Tychy to kolejne miasto, w którym bilety komunikacji można kupować za pomocą SkyCash - platformy płatności i usług mobilnych. Z ułatwiającego życie rozwiązania mogą też korzystać mieszkańcy 15 okolicznych gmin, gdzie komunikację zbiorową organizuje Miejski Zarząd Transportu w Tychach. Tyskie pojazdy dowożą pasażerów m.in. do Katowic, Gliwic, Oświęcimia, Pszczyny i Rudy Śląskiej. Dodatkowym udogodnieniem jest możliwość kupowania komórką biletów miesięcznych i kwartalnych, z których chętnie korzystają osoby pracujące lub uczące się poza miejscem stałego zamieszkania.

Płatności SkyCash za bilety komunikacji miejskiej działają już w ponad 30 miastach na terenie całej Polski. Z rozwiązania korzystają zarówno duże aglomeracje, np. Wrocław, Łódź, Kraków, Poznań czy Warszawa, jak i mniejsze miejscowości. Od połowy 2013 roku bilety można kupować także w saldo karty płatniczej, bez konieczności pamiętania o regularnym zasilaniu elektronicznej portmonetki. SkyCash daje też możliwość zakupu w ramach jednej transakcji nawet kilkunastu biletów, jak również okazywania ich do kontroli w trybie offline, bez potrzeby łączenia się z Internetem.

Posiadacze smartfonów z systemami Android, iOS (iPhone) i Windows Phone mogą pobrać SkyCash za darmo w dedykowanych sklepach z aplikacjami. W przypadku starszych telefonów aplikacja jest dostępna po wpisaniu w mobilnej przeglądarce internetowej adresu m.skycash.com lub po wysłaniu pustego SMS-a na numer 510 510 205 (opłata zgodna z cennikiem operatora telekomunikacyjnego)

Zakrzywiony monitor Samsunga już na polskim rynku

Filed under: Uncategorized — admin @ 10:41 am

Zakrzywiony monitor Samsunga już na polskim rynku

Samsung wprowadził na polski rynek swój flagowy produkt wśród monitorów - zakrzywiony model SE790C o przekątnej ekranu 34 cale. Kształt monitora SE790C ulepsza wrażenia z korzystania z multimediów i ułatwia codzienne zadania.

Samsung SE790C

Celem producenta było stworzenie produktu o jak wysokiej jakości obrazu. W wyniku powstał monitor, posiadający proporcje ekranu 21:9 i rozdzielczość ULTRA‑WQHD (3440 na 1440 pikseli). Dodatkowo SE790C ma szeroki kąt widzenia, współczynnik kontrastu 3000:1 oraz jasność 300 cd/m2. Zastosowano zostało także dynamiczne podświetlenie i cieniowanie, co pozwala podkreślić realizm obrazu.

Samsung SE790C

Krawędzie monitora znajdują się w naturalnym, zakrzywionym polu widzenia użytkownika. Powoduje to zanik wrażenia zniekształcenia obrazu, zwiększając poziom satysfakcji z korzystania z monitora. Innowacyjne wzornictwo monitora SE790C z krzywizną 3000 R (promień krzywizny 3000 mm) zauważalnie zmienia wrażenia z oglądania obrazu w porównaniu z tradycyjnymi monitorami płaskoekranowymi. W przypadku modelu SE790C oko mniej się męczy, co zwiększa komfort korzystania z monitora.

Efektywność pracy z monitorem jest wysoka, dzięki takim funkcjom jak “obraz przy obrazie” (PbP) - dwa monitory w jednym i “obraz w obrazie” (PiP) 2.0. SE790C oferuje również różnego rodzaju rozwiązania uatrakcyjniające korzystanie z multimedialnej rozrywki takie jak: tryb gier, dźwięk stereofoniczny wysokiej jakości i szybki czas reakcji. Monitor został wyposażony w dwa wbudowane 7‑watowe głośniki, które dzięki wysokiej jakości dźwięku wzbogacają wrażenia z korzystania z SE790C. Z kolei czas reakcji wynoszący 4 milisekundy pozwala obserwować nawet najbardziej dynamiczne sceny gry bez rozmazania obrazu.

Gdzie internauci szukają newsów? Na czele Onet i WP

Filed under: Uncategorized — admin @ 10:41 am

Gdzie internauci szukają newsów? Na czele Onet i WP

Dziewięciu na dziesięciu użytkowników sieci wskazuje, że internet pozytywnie wpływa na ich wiedzę o świecie. Gemius przeanalizował, które strony WWW zawierające bieżące informacje cieszą się największym zainteresowaniem internautów.
Najwięcej internautów zainteresowanych aktualnymi informacjami odwiedza podstrony Onetu i Wirtualnej Polski, na których można przeczytać najnowsze wiadomości. Trzecią najpopularniejszą stroną WWW w tej grupie użytkowników sieci jest Fakt.pl (część informacyjna). Gdzie jeszcze internauci poszukują newsów?

February 27, 2015

Dobra pensja tuż po studiach ??? To możliwe !!.

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 1:10 pm

Dobra pensja tuż po studiach? To możliwe.

Z danych serwisu zarobki.pracuj.pl wynika, że początek kariery nie zawsze wiąże się z niskimi zarobkami. Nawet osoby z niewielkim doświadczeniem mogą liczyć na przeciętne pensje powyżej 3000 zł netto – jak ma to miejsce np. w przypadku początkujących pracowników odpowiedzialnych za doradztwo i konsulting czy informatyków odpowiedzialnych za rozwój oprogramowania.

Początek kariery zawodowej związany jest z brakiem doświadczenia, a co za tym idzie kojarzy się z niewysokimi zarobkami. I rzeczywiście, w większości przypadków osoby dopiero wchodzące na rynek pracy często nie mogą liczyć na pensje zbliżone lub równe średniej krajowej. Jednak istnieją wyjątki.

O tym na jakie wynagrodzenie możemy liczyć decyduje popyt i stopień naszej specjalizacji. Istnieją specjalności bardzo poszukiwane na rynku pracy. Wtedy decydującym czynnikiem staje się nie nasz staż pracy, a wykształcenie i umiejętności. Nie ma co ukrywać, że na stracie łatwiej mają osoby o wykształceniu ścisłym, związanym z IT, finansami, przetwarzaniem danych komentuje Maciej Bąk, ekspert ds. raportów wynagrodzeń Grupy Pracuj.

IT – dobre na start

Osoby w wieku 26 lat lub młodsze, z doświadczeniem na stanowisku nie przekraczającym roku, największe szanse na wysokie zarobki mają w obszarach związanych z finansami, IT, analizami biznesowymi i finansowymi. Na czele stawki znajduje się doradztwo i  konsulting, początkujący z tego obszaru mogą liczyć na przeciętne wynagrodzenie w wysokości 3 500 zł netto miesięcznie.

Bardzo podobna pensja proponowana jest informatykom odpowiedzialnym za rozwój oprogramowania, a specjalizującym się w zarządzaniu projektem – przeciętne wynagrodzenie dla młodych pracowników wynosi 3 240 zł netto. W obszarze IT przeciętne wynagrodzenia powyżej 2500 zł na rękę mogą otrzymywać także początkujący pracownicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo i audyt (2 890 zł netto) oraz ci odpowiedzialni za rozwój oprogramowania w obszarze analiza biznesowa (2 816 zł netto) oraz programowanie (2 678 zł netto).

Przechowywanie i administrowanie danych oraz ich bezpieczeństwo są kluczowymi aspektami w branży IT, dlatego specjaliści wykonujący takie zadania, nawet z niewielkim doświadczeniem, mogą liczyć na relatywnie wysokie wynagrodzenie. Jednak aktualnie to programiści i analitycy są filarami każdego zespołu zajmującego się tworzeniem nowych oraz rozwojem dotychczas stworzonych oprogramowań, co powoduje, że osoby zajmujące takie stanowiska, już na starcie zarabiają bardzo dobre pieniądze. Tym bardziej, że na rynku IT wciąż brakuje specjalistów w tej materii – wyjaśnia Rafał Dąbkowski, Business Unit Director w Connectis.

Osoby planujące karierę w IT, mogą zapoznać się z najnowszym wydaniem „Pracuj w IT 2015”, publikacji, w której 28 firm z branży prezentuje swoje profile pracodawców.  Kolejnym obszarem, z wynagrodzeniami powyżej średniej krajowej, jest bardzo specjalistyczny sektor badań i rozwoju w specjalności związanej z tworzeniem tzw. hurtowni danych oraz Business Intelligence – tutaj zarobki specjalistów o krótkim stażu wynoszą przeciętnie 2 980 zł netto.

Finanse również w cenie

Na dobre wynagrodzenia mogą także liczyć pracownicy związani z finansami. W bankowości najwyżej ceni się początkujących pracowników od bankowości inwestycyjnej oraz analizy ryzyka – z przeciętnymi zarobkami na poziomie 2800 zł netto. Na identyczne wynagrodzenie mogą liczyć młodzi pracownicy z obszaru finanse/ekonomia zajmujący się rynkami kapitałowymi i kontrolingiem. Taka sama pensja proponowana jest tym początkującym specjalistom z obszaru ubezpieczeń, którzy odpowiadają za analizy, ryzyko lub aktuariat.

Wśród młodych pracowników zarabiających w granicach 2 700 - 2 500 zł netto znajdują się inżynierowie motoryzacji i lotnictwa, marketingowcy odpowiedzialni za zarządzanie produktem i marką czy osoby odpowiedzialne za zarządzanie HR.

Nie ma co ukrywać, że większość młodych osób u progu kariery zawodowej nie może liczyć na wysokie zarobki, i że czas oraz doświadczenie wpływają na nasze pensje korzystnie. Jak widać z przytoczonych wyników, istnieją jednak obszary, w których już na początku zarabia się znacznie powyżej średniej. W cenie są wąskie specjalizacje. Takich ekspertów jest mało i to wpływa na oferowane im wynagrodzenie.

 

Źródło danych: portal Zarobki.pracuj.pl Metodologia wyliczania danych: Analiza ponad pół miliona ankiet zgormadzonych w serwisie zarobki.pracuj.pl. Wyodrębniono ankiety osób w wieku do 26 roku życia, z doświadczeniem na stanowisku nie przekraczającym roku. W analizie pokazano wartość mediany netto (50% zarabia mniej, 50% więcej), płacy całkowitej (płaca zasadnicza + premia).

 Pracuj w IT 2015 to publikacja w nakładzie 20 000 egzemplarzy dystrybuowana na 11 największych uczelniach technicznych oraz targach i wydarzeniach kierowanych do branży IT (m.in. Kariera IT, Infoshare, Confitura). Zawiera porady dotyczące rekrutacji, kariery i rynku pracy oraz oferty pracodawców, szukających kandydatów na stanowiska IT. Dostępna online na http://www.pracuj.pl/pracuj-w-it/

Adecco aktywizuje zawodowo młode pokolenie

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 1:08 pm

Adecco aktywizuje zawodowo młode pokolenie

II edycja międzynarodowego programu „Adecco Way to Work”.

30 kwietnia Adecco Group równolegle w ponad 50 krajach na świecie organizuje II edycję międzynarodowego programu do walki z bezrobociem, skierowanego przede wszystkim do młodych osób. Specjalne wydarzenie będzie się również odbywać w Warszawie.

Jak wynika z treści najnowszego komunikatu Europejskiego Urzędu Statystycznego Eurostat z 1 kwietnia 2014 r., kryzys gospodarczy w dalszym ciągu ma poważne skutki dla ludzi młodych. Pod koniec lutego 2014 r. stopa bezrobocia wśród młodzieży wyniosła w Unii Europejskiej 23,5% i była tym samym prawie dwukrotnie wyższa niż analogiczny wskaźnik dla dorosłych. Łącznie 7,5 mln Europejczyków w wieku do 25 roku życia nie ma zatrudnienia.

Według Eurostat najwyższa stopa bezrobocia wśród młodych szukających pracy sięgnęła w lutym 58,3% w Grecji, w Hiszpanii dochodzi do 54% zaś w Chorwacji wynosi prawie 49%. Najniższy poziom odnotowano w Niemczech (7,7%), Austrii (9,4%) i Holandii (11,5%). W Polsce wg komunikatu GUS z lutego 2014 r. osoby do 24 roku życia stanowiły w naszym kraju 27,9% ogólnej liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych.

- W dalszym ciągu stoimy przed wyzwaniem, aby zmierzyć się ze zjawiskiem bardzo wysokiego bezrobocia wśród osób młodych. Takie inicjatywy jak program „Gwarancja dla Młodzieży (GdM)” , który został w zeszłym roku uzupełniony o dodatkowe inicjatywy przygotowane przez Komisję Europejską z pewnością mogą się przyczynić do walki ze zjawiskiem wykluczenia społecznego młodego pokolenia. Ważne jest również aktywne komunikowanie się z potencjalnymi kandydatami na rynku pracy, stąd właśnie decyzja o kontynuowaniu przez nas zainaugurowanego w 2013 roku programu Adecco Way to Work – poskreśla Anna Wicha, Dyrektor Generalny Adecco Poland. -

– Dosyć istotnym przesłaniem planowanego w Warszawie wydarzenia jest uświadamianie Polaków, że elastyczne formy zatrudnienia są bezpieczną formą świadczenia pracy, gwarantującą zmniejszenie bezrobocia w skali całego kraju.

„Way to work” – droga do kariery osób młodych

Jak wskazują analizy ekspertów europejskiego rynku pracy metodą do walki z bezrobociem, szczególnie wśród młodych osób jest nieustanne kształcenie się, mobilność oraz umiejętność dostosowania się do zmieniających się wymagań na rynku pracy.

Stąd właśnie Adecco Group postanowiło kontynuować międzynarodowy program „Way to Work”, który 30 kwietnia br. zostanie zrealizowany również w Polsce. W naszym kraju wydarzenie tzw. „Street Day” promujące aktywne poszukiwanie zatrudnienia odbędzie się w Warszawie. Po raz kolejny pracownicy Adecco będą udzielać wskazówek i cennych porad m.in. jak przygotować dobre CV, przeprowadzić skuteczną rozmowę kwalifikacyjną oraz jak efektywnie szukać pracy.

Dodatkowo dla zainteresowanych będą przygotowane dodatkowe liczne atrakcje, jak: konkursy, quizy, oraz gry. Jedną z atrakcji jest możliwość wygrania aparatu fotograficznego oraz indywidualnej konsultacji z ekspertem Adecco w wybranym biurze (tematyka: profesjonalne CV i interview, zasady assessment center, ścieżka kariery oraz sposoby poszukiwania pracy).

Dodatkowo w ramach tegorocznej edycji programu startuje konkurs Adecco Experience. W Polsce zwycięzca otrzyma propozycję miesięcznego zatrudnienia w Mennicy Polskiej na stanowisku Specjalisty ds. Szkoleń i Rekrutacji o zagwarantowanym wynagrodzeniu 8 000 zł brutto.

Zwycięscy krajowych edycji konkursu będą mieli również możliwość wzięcia udziały w globalnej odsłonie Adecco Experience – nagrodą główną jest objęcie funkcji CEO Adecco Group we wrześniu br.

Lokalizacja wydarzenia „Adecco Way to work”, które odbędzie się 30 kwietnia br. w godzinach 15.00 – 18.00 w Polsce:

Warszawa – zapraszamy pod wejście przy Stadionie Narodowym (główne wejście od Ronda Waszyngtona)

Najważniejsze aktywności oraz szczegółowe założenia programu są również dostępne pod dedykowanym adresem internetowym - www.waytowork.com oraz dodatkowych kanałach social media (lista poniżej):

https://www.facebook.com/events/702948086428902/
www.youtube.com/user/AdeccoWaytoWork
www.twitter.com/AdeccoWayToWork

Zapraszamy również do zapoznania się z relacją z zeszłorocznej edycji programu w Warszawie:

http://bit.ly/1gQs3rA

W trakcie zeszłorocznej edycji programu ponad 10.000 pracowników Adecco w 50 krajach, w tym w Polsce, wzięło udział w tysiącu różnego rodzaju wydarzeniach na świecie. W tym czasie pracownicy Adecco spotkali się z ponad pół miliona młodymi osobami na ulicach 500 miast. Zaplanowane wydarzenia odbywały się w centralnych punktach największych miast - ponad 300 szkołach i uniwersytetach, a 2.000 oddziałów Adecco na świecie zorganizowało dni otwarte. Międzynarodowa inauguracja Adecco Way to Work zgromadziła w sumie na stronie internetowej programu ok. miliona odwiedzających użytkowników.

Polacy dadzą zarobić Mikołajom

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 1:08 pm

Polacy dadzą zarobić Mikołajom

W związku ze świętami Bożego Narodzenia Polacy wydadzą rekordowo dużo pieniędzy – statystycznie każdy z nas wyda 824 złote. Żeby nadążyć za sezonowym wzrostem popytu firmy zatrudniają więc tysiące tymczasowych pracowników, którzy jako Mikołaje, hostessy i operatorzy wózków widłowych rozładują „świąteczną górkę” w handlu i logistyce.

Z badania TNS Polska przeprowadzonego na zlecenie Związku Banków Polskich wynika, że statystyczny Polak wyda na zbliżające się święta Bożego Narodzenia 824 zł. Ta kwota stanowi około 30% przeciętnego wynagrodzenia w listopadzie 2014 roku. W świątecznym budżecie Polaka najważniejszą pozycją są prezenty – z badania wynika, że każdy z nas wyda na nie średnio 338 złotych. Wydatki zapowiadają się rekordowo. Firma doradcza Deloitte, która przygotowała raport „Wydatki Świąteczne 2014” prognozuje 13% wzrost wartości wydatków świątecznych w stosunku do roku 2013. W żadnym z innych przebadanych rynków wzrost procentowy nie jest tak duży. Warto jednak odnotować, że średnia wartość świątecznych wydatków w pozostałych przebadanych krajach była wyraźnie wyższa.

Skala i dynamika pojawiających się ofert pracy w okresie przedświątecznym i świątecznym zależy przede wszystkim od poszczególnych regionów Polski oraz branż. Na zatrudnienie w okresie świątecznym można liczyć już od pierwszej połowy listopada. Najwięcej ofert pracy tymczasowej dotyczy stanowisk hostessy, Świętego Mikołaja i zajęć związanych z pakowaniem prezentów w galeriach i centrach handlowych. Bardzo dużo tymczasowych miejsc pracy powstaje w okresie świąt w centrach logistycznych. Kilka tysięcy tymczasowych pracowników, zwanych ‘pickerami’ zatrudnił Amazon, amerykański gigant handlu internetowego w swoich centrach pod Poznaniem i Wrocławiem. Miejsca pracy czekają także na pracowników magazynowych z uprawnieniami do operowania wózkami widłowymi.

- Co ciekawe stawki dla poszczególnych stanowisk są podobne w całym kraju. Nieco wyższe są oczywiście w dużych miastach – mówi Karolina Zawiska, która jako Service Delivery Manager w Adecco Poland koordynuje pracę rekrutacji tymczasowej w poszczególnych regionach kraju – duże sieci sklepów prowadzą rekrutacje na świąteczne stanowiska sezonowe do dziesiątek swoich sklepów w całej Polsce i wszędzie proponują kandydatom tę samą stawkę – dodaje Zawiska.

Hostessy, w zależności od branży, mogą liczyć na stawkę między 10, a nawet 30 złotych brutto za godzinę pracy. Najwięcej mogą zarobić hostessy w branży tytoniowej. Osoby zatrudnione na stanowiskach pakujących w galeriach i centrach handlowych mogą zarobić 10-20 złotych brutto za godzinę. Przemierzający galerie handlowe święci mikołajowie zarabiają najwięcej. Ich stawka godzinowa nie jest niższa niż 20 złotych brutto za godzinę, a niekiedy dochodzi nawet do 35 złotych brutto za godzinę.

- Warto tutaj dodać, że stosunkowo wysokie stawki dla świętych mikołajów wynikają z faktu, że kandydaci na to stanowisko muszą być odpowiednio sędziwi, co ogranicza liczbę chętnych i winduje stawki godzinowe – mówi Zawiska - Dodatkowo kandydaci często mają wyższe oczekiwania płacowe niż studentki i studenci, którzy pracują jako hostessy i pakowacze.

Zatrudniani na umowy tymczasowe w logistyce pickerzy i operatorzy wózków widłowych mogą zarobić odpowiednio 10-20 i 10-25 złotych brutto za godzinę. Część z nich po zakończeniu sezonu świątecznego może jednak liczyć na propozycję stałego zatrudnienia.

Z uwagi na świąteczne wydatki kandydatów nie brakuje. Wśród osób szukających pracy w sezonie świątecznym są zarówno studenci, jak i osoby starsze, nieposiadające stałego zatrudnienia

- W okresie między listopadem a styczniem w agencjach pośrednictwa pracy rejestrują się także osoby pracujące, które chcą zgromadzić dodatkowe pieniądze mając na uwadze świąteczne wydatki - mówi Karolina Zabilska, Service Delivery Manager w Adecco Poland - Takie osoby są zainteresowane pracą szczególnie popołudniami oraz w weekendy.

Sieć publicznych służb zatrudnienia – nowa jakość, czy kolejny unijny nonsens?

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 1:07 pm

Sieć publicznych służb zatrudnienia – nowa jakość, czy kolejny unijny nonsens?

Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski powołały do życia ogólnounijną sieć publicznych służb zatrudnienia, która ma wesprzeć realizację celów dotyczących zatrudnienia w Unii Europejskiej, zapisanych w Strategii „Europa 2020”. Nowy byt ma przyczynić się między innymi do obniżenie bezrobocia wśród najmłodszych uczestników europejskiego rynku pracy. Pierwsze spotkanie Zarządu Sieci odbyło się 26 września w Brukseli.

Strategia „Europa 2020” to, według europejskich urzędników, „wizja społeczna gospodarki rynkowej dla Europy XXI wieku”. Wśród celów jakie stawia przed Europą „Strategia” jest między innymi podniesienie do 2020 roku wskaźnika zatrudnienia wśród kobiet i mężczyzn w wieku od 20 do 64 lat do poziomu 75%. Cząstkowy cel dla Polski został wyznaczony na 71%, z uwagi na niższy wskaźnik bazowy. Zgodnie z danymi dostępnymi na stronie Komisji Europejskiej na koniec 2013 roku ten wskaźnik dla naszego kraju wyniósł 64,9%, zaś dla całej Unii Europejskiej 68,5%. Wśród działań rekomendowanych Polsce w ramach Strategii 2020, obok aktywizacji zawodowej młodych, znajduje się także aktywizacja osób powyżej 50 roku życia oraz kobiet.

Jednym z głównych celów powołanej przez Unię Europejską sieci publicznych służb zatrudnienia jest więc obniżenie bezrobocia osób starszych oraz młodzieży do 25 roku życia. Ta ostatnia grupa jest szczególnie narażona na bezrobocie, co potwierdzają dane Eurostatu (dane za 2013 rok). Najwyższe bezrobocie wśród młodych utrzymuje się w Grecji i Hiszpanii. W tych krajach bez pracy pozostaje odpowiednio 58,4% i 55,7% młodych do 25 roku życia. Na tym tle Polska nie wypada najgorzej, bo bez pracy jest 28,1% aktywnych zawodowo młodych Polaków. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że wskaźnik bezrobocia dla wszystkich uczestników rynku pracy kształtuje się na poziomie 8,7% (dane Eurostat dla Polski za wrzesień 2014 roku), widać wyraźnie jak dużym problem dla młodych Polaków pozostaje brak pracy.

- Bezrobocie wśród młodych Polaków wynika z kilku przyczyn – Mówi Anna Wicha, Przewodnicząca Polskiego Forum HR, Dyrektor Generalna Adecco Poland – Jedną z nich jest pokutująca wciąż wiara w siłę dyplomu, która ma być gwarantem dobrej pracy i dostatniego życia. Dyplom nie gwarantuje niestety sukcesu i to co mogą robić młodzi ludzie, żeby zwiększyć swoje szanse na rynku, to zdobywanie doświadczenia zawodowego jeszcze w czasie nauki. Opublikowane niedawno wyniki badań jednego z polskich dzienników pokazały, że pracodawca chętniej zatrudni absolwenta z licencjatem, posiadającego doświadczenie z kilku firm, niż prymusa z dwoma dyplomami magisterskimi, ale bez jakiegokolwiek stażu pracy. Dodatkowo niezwykle pomaga elastyczność w oczekiwaniach młodych ludzi, którzy wchodzą na rynek pracy – zarówno w obszarze wynagrodzenia, rodzaju umowy , czasu pracy jak również zakresu zadań na danym stanowisku. Mowa oczywiści o elastyczności w ramach obowiązującego prawa pracy. – mówi Anna Wicha z Adecco Poland.

Na co mogą liczyć młodzi?

Za koordynację działań sieci publicznych służb zatrudnienia odpowiadać ma Zarząd sieci, w którym zasiadają przedstawiciele wszystkich państw członkowskich. Z ramienia Polski w Zarządzie zasiada Jacek Męcina, Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej w randzie Sekretarza Stanu. Pierwsze spotkanie Zarządu odbyło się 26 września w Brukseli.

Biuro Wiceministra Męciny precyzuje, że wspieranie wzrostu zatrudnienia osób młodych do 25. roku życia prowadzone jest na poziomie krajowym. A inicjatywą UE wspierającą te starania są „Gwarancje dla młodzieży” w realizacji których również uczestniczą polskie służby zatrudnienia. „Gwarancje dla młodzieży” to program wsparcia młodych na rynku pracy. Gwarancje są częścią „Pakietu na rzecz zatrudnienia młodzieży” wypracowanego przez Komisję Europejską. Program adresowany jest do osób w wieku 15-17 lat, które przerwały naukę, osób w wieku 18-24 lata, które nie są zatrudnione, nie uczą się i nie doszkalają, w tym również osób wymagających szczególnego wsparcia, osób w wieku 18-25 lat zarejestrowanych jako bezrobotni, w tym również studentów zaocznych i wieczorowych,

absolwentów szkół i uczelni, pozostających bez pracy w okresie 48 miesięcy po ukończeniu edukacji oraz do bezrobotnych w wieku 18-29 lat w zakresie wsparcia przedsiębiorczości.

Punktem wyjścia do uzyskania „Gwarancji dla młodzieży” będzie indywidualny plan działania, który pozwoli na dobranie najskuteczniejszej formy wsparcia. W ciągu 4 miesięcy od zarejestrowania w urzędzie pracy lub podpisania umowy z Ochotniczym Hufcem Pracy, młodemu bezrobotnemu przedstawiona zostanie propozycja stażu, szkolenia, dalszego kształcenia się, oferta pracy lub inna forma aktywizacji zawodowej.

Benchlearning czyli podpatrywanie dobrych pomysłów

Współpraca między krajowymi służbami zatrudnienia ma odbywać się poprzez tzw. benchlearning, czyli uczenie się oparte na analizie porównawczej. Zgodnie z dokumentami Komisji Europejskiej ma być to „proces tworzenia ciągłego i zintegrowanego połączenia pomiędzy działaniami związanymi z analizą porównawczą, a działaniami dotyczącymi wzajemnego uczenia się. Proces ten polega na identyfikowaniu skutecznych działań poprzez oparte na wskaźnikach systemy analizy porównawczej, w tym za pomocą gromadzenia danych, ich walidowania, konsolidowania i oceniania – przy wykorzystaniu odpowiedniej metodologii – oraz na wykorzystywaniu uzyskanych wyników do wymiernych i opartych na dowodach działań w zakresie wzajemnego uczenia się, w tym przy zastosowaniu modeli dobrych lub najlepszych praktyk”.

- W praktyce prace Sieci będą ukierunkowane na identyfikację czynników sprzyjających efektywności i stymulujących efektywność, wymianę informacji na ten temat i systematyczny proces uczenia się, który będzie wspierać strategiczne decyzje zarządcze podejmowane przez krajowe Państwowe Służby Zatrudnienia (PSZ) – tłumaczy przedstawiciel biura Ministra Jacka Męciny - Programy uczenia się z najlepszych wzorców będą wykorzystywać wskaźniki efektywności do określania obszarów wymagających poprawy i do lepszego zrozumienia wewnętrznych czynników stymulujących efektywność, które decydują o rezultatach i wynikach. Zadaniem PSZ będzie wykorzystywać i interpretować dane dotyczące wskaźników odniesienia i stosować je w działaniach zmierzających do poprawy efektywności.

- Te deklaracje Ministerstwa brzmią oczywiście całkiem nieźle – mówi Anna Wicha z Adecco Poland – pytanie tylko czy pójdą za tym rzeczywiste zmiany. Możliwość podpatrywania pomysłów stosowanych przez służby zatrudnienia w innych krajach to tylko pierwszy krok. Kolejny wiąże się z koniecznością dostosowania podpatrzonych pomysłów do polskich realiów, a to może wymagać np. zmian w prawie. Czy Ministerstwo jest gotowe zaangażować się w zmiany także na tym poziomie? I czy będzie miało dość siły, żeby przeforsować zmiany w Parlamencie? – zastanawia się Wicha. - To co wymaga jednak największej „reformy” i „przebudowy” to sposób myślenia przeciętnego pracownika PSZ, który dziś nie myśli o swojej pracy w kategoriach kojarzenia kandydata na pracownika z pracodawcą, ale raczej w kategoriach obsługi bezrobotnego. Nie jestem przekonana, że do takiej zmiany wystarczy kilka wyjazdów wiceministra do Brukseli. Tu potrzebna jest praca u podstaw - dodaje Dyrektor Generalna Adecco.

Adecco Adjust pozwala zaoszczędzić

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 1:06 pm

Adecco Adjust pozwala zaoszczędzić

Realizacja projektu pozwoliła zmniejszyć rotację pracowników tymczasowych i znacznie obniżyć liczbę przepracowywanych przez nich nadgodzin. Projekt wygenerował także oszczędności na kwotę prawie 700 tys. złotych.

Firma jest jednym ze światowych liderów w produkcji artykułów gospodarstwa domowego, środków do higieny osobistej i leków. W województwie mazowieckim zlokalizowany jest zakład produkcyjny koncernu.

Praca tymczasowa odgrywa w firmie dużą rolę. Polski oddział zatrudnia łącznie 2500 pracowników z czego 800-1200 zatrudnionych jest na zasadach pracy tymczasowej. Wynika to ze specyfiki cyklu produkcyjnego, który podlega dużym okresowym zmianom jeśli chodzi o wielkość produkcji. Bezpośrednią konsekwencją tej specyfiki są duże wahania w zapotrzebowaniu na personel, sięgające nawet 100 osób z tygodnia na tydzień.

Klient postawił sobie za cel obniżenie wysokości, kluczowych dla pracowników tymczasowych, wskaźników takich jak: współczynnik rotacji pracowników i współczynnik nadgodzin. Obniżenie wartości tych wskaźników miało przełożyć się na konkretne oszczędności oszacowane na ponad 4 00 tysięcy PLN.

Usuwać przyczyny zamiast leczyć objawy

W celu osiągnięcia zamierzonych korzyści firma zdecydował się na wdrożeniu programu Adecco Adjust, który polega na znajdowaniu i usuwaniu źródeł problemów, w tym wypadku przyczyn wysokiej rotacji pracowników i dużej liczby nadgodzin, a nie tylko na doraźnym reagowaniu na ich objawy. Wysoki współczynnik rotacji to nie tylko objaw niskiego morale pracowników, ale także koszt dla pracodawcy. Odchodzącego pracownika trzeba przecież zastąpić, a to oznacza koszty związane z rekrutacją, przeszkoleniem i wdrożeniem do pracy nowej osoby. Duża liczba nadgodzin może być objawem nieoptymalnej organizacji pracy lub błędnego zwymiarowanie zapotrzebowania na pracowników. Ich konsekwencją dla pracodawcy są oczywiście dodatkowe koszty.

Kluczowe zaangażowanie interesariuszy

Modyfikowanie procesów i wdrażanie zmian poprzedziła wnikliwa analiza sytuacji obecnej. Konsultanci Adecco przeanalizowali udostępnione dane i przeprowadzili szereg wywiadów z przedstawicielami działów HR, Produkcji i Logistyki, Finansów i Controllingu oraz Planowania Produkcji. Wynikiem tych prac była rekomendacja, zawierające obszary, które powinny podlegać usprawnieniom wraz z szacowaną wielkością potencjalnych oszczędności, które te usprawnienia przyniosą. Metodologia wyliczenia oszczędności w każdym ze wskazanych obszarów była konsultowana i akceptowana przez wszystkie zaangażowane działy. Gotowa rekomendacja została przekazana Zarządowi.

Decyzja Zarządu o wdrożeniu rekomendowanych w ramach programu Adjust miała charakter strategiczny i wiązała się z koniecznością pełnego zaangażowania kluczowych decydentów w realizację projektu w długim okresie.

Propozycje oszczędności i prowadzących do nich działań zostały spisane i zaakceptowane przez strony w zawartej umowie SLA (ang. Service Level Agreement). Zawarta pomiędzy Zleceniodawcą, a Adecco umowa przeniosła odpowiedzialność za projektowe ryzyko na dostawcę rozwiązania, a klientowi zagwarantowała osiągnięcie obiecanych korzyści biznesowych – wymiernych oszczędności. Zespół projektowy zdefiniował nowe procesy, zakomunikował je załodze i wdrożył.

Efekt zaskoczył optymistów

Projekt obejmował okres między kwietniem 2013, a marcem 2014 roku. Zgodnie z założeniami skumulowane oszczędności w tym okresie miały wynieść 408 332,80 PLN co zostało zapisane w umowie SLA Klientem, a dostawcą – firmą Adecco. Osiągane rezultaty były na bieżąco mierzone i raportowane w cyklach miesięcznych i kwartalnych.

Na koniec marca 2014 roku (a więc na koniec pierwszej fazy projektu) skumulowane oszczędności wyniosły 676 783,85 PLN, a zatem przekroczyły założenia o 66%!

September 12, 2014

Specjalista poszukiwany na rynku pracy

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:45 pm

Specjalista poszukiwany na rynku pracy

Rok 2013 był lepszy dla szukających pracy niż 2012. Firmy częściej potrzebowały pracowników, choć oczywiście nie w każdej branży.

Jak prognozuje Przemysław Gacek, prezes zarządu Grupy Pracuj, do której należy portal, po okresie stagnacji pracodawcy znów będą musieli konkurować o najlepszych specjalistów.

8,5% – o tyle wzrosła liczba ofert pracy opublikowanych w serwisie Pracuj.pl w 2013 roku, w porównaniu do 2012.

KTO ZATRUDNIAŁ

Tradycyjnie już, największy popyt na pracowników był w branży handel i sprzedaż – w sumie 23% wszystkich ofert pracy opublikowanych w zeszłym roku pochodziło właśnie z tego sektora. Na kolejnych miejscach znalazły się: bankowość/finanse/ubezpieczenia; telekomunikacja i zaawansowane technologie oraz przemysł ciężki. Pierwszą piątkę najczęściej rekrutujących branż zamknął sektor budowlany, który w 2013 roku nadal jednak borykał się z kryzysem. Osoby szukające pracy w tzw. „budowlance” miały do dyspozycji o 8% mniej propozycji zatrudnienia niż w 2012 roku.

Wyjątkowo dobrze w ubiegłym roku radziła sobie branża farmaceutyczna. Pracodawcy z tego sektora opublikowali w serwisie Pracuj.pl aż o 30% ofert więcej niż w 2012 roku. O ¼ wzrosło też zapotrzebowanie na pracowników w branży transportowej i logistycznej. O poprawie nastrojów konsumenckich może też świadczyć 11% przyrost liczby ofert w sektorze FMCG.

KOGO SZUKANO

Wśród poszukiwanych specjalistów prym wiodą niezmiennie handlowcy i specjaliści od sprzedaży – w 2013 roku 4 na 10 ofert skierowanych było właśnie do tych osób. Na drugim miejscu znaleźli się pracownicy obsługi klienta, dla których było blisko 67 tys. ofert, czyli o 11% więcej niż rok wcześniej. Nieco większy wzrost (16%) odnotowano w przypadku pracowników produkcji, co może świadczyć o lepszej koniunkturze w gospodarce. Dobitnie świadczy o tym natomiast rekordowy, bo aż 43% wzrost zapotrzebowania na specjalistów od zasobów ludzkich. Trend rosnący było widać już od połowy zeszłego roku. O tym, że firmy szykują się na lepsze czasy świadczy też to, że największa liczba ofert skierowana była do specjalistów ds. rekrutacji.

Ubiegły rok był za to zdecydowanie gorszy dla budowlańców (spadek liczby ofert o 27%) i finansistów (spadek o 1/5), ale tego spodziewali się wszyscy eksperci rynku pracy. Spadła również liczba ofert dla specjalistów IT. Najbardziej (aż o 60%) spadło zapotrzebowanie na administratorów, ale również dla rozchwytywanych do tej pory programistów było nieco mniej propozycji (o 12%). O ponad połowę wzrosło natomiast zapotrzebowanie na specjalistów od nowych mediów i e-commerce.

GDZIE BYŁA PRACA

Najwięcej ofert, bo blisko 1/5 wszystkich pochodziło z Mazowsza, a w zasadzie z Warszawy, bo aż 70% ofert zatrudnienia z tego województwa to propozycje ze stolicy. Co również warte odnotowania, metropolia warszawska wygenerowała aż o 13 tys. więcej propozycji niż następne w zestawieniu województwo dolnośląskie. Mazowsze nie było jednak liderem, jeśli chodzi o dynamikę przyrostu liczby ofert pracy. Największy ich wzrost odnotowano bowiem w przypadku woj. małopolskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego (po ok. 10%). Zauważalny spadek (o ponad 10%) był natomiast w przypadku ofert zagranicznych.

Najwięcej ofert pracy pochodziło z firm średnich, zatrudniających od 51 do 250 pracowników, ale największy wzrost, na poziomie 10%, odnotowano w przypadku mikro firm, zatrudniających do 10 osób. To również może świadczyć o tym, że warunki do prowadzenia biznesu polepszyły się.

Komentarz Przemysława Gacka, prezesa zarządu Grupy Pracuj

Rok 2013 był lepszy na rynku pracy niż oczekiwano. Dla wielu ekspertów, również dla mnie, tak szybka poprawa sytuacji była pewnym zaskoczeniem. Nie spodziewaliśmy się na przykład, że liczba ofert pracy zacznie rosnąć już w maju i czerwcu, a miesiące wakacyjne będą tak dobre.

Oczywiście nie wszystkie branże i nie wszyscy specjaliści odczuli polepszenie koniunktury. Konsekwencje kryzysu sprzed trzech lat nadal odczuwała branża budowlana, a w innych sektorach, jak w branży finansowej sytuacja zaczyna się równoważyć i dostosowywać do zmieniającego się zapotrzebowania rynku. Cieszy, że w naszym kraju zaczyna się równoważyć także dostępność pracy. Co prawda, innym regionom nadal daleko do Warszawy, ale zwiększenie dynamiki przyrostu ofert pracy w innych województwach pokazuje, że sytuacja zaczyna się normalizować.

Jestem przekonany, że już ten rok będzie odczuwalnie lepszy dla szukających pracy. 2014 i kolejne lata będą jednak wyzwaniem dla pracodawców, bo coraz trudniej będzie zrekrutować najlepszych specjalistów. Na wygranej pozycji znajdą się te firmy, które już jakiś czas temu zadbały o swój wizerunek jako pracodawcy i wdrożyły rozwiązania, które stanowią o ich przewadze konkurencyjnej w bitwie o tzw. talenty. Na znaczeniu zyska też polityka wynagrodzeń. Inwestowanie w rozwój kompetencji pracowników i ograniczenie rotacji będzie moim zdaniem widocznym trendem na rynku pracy w kolejnych latach.



707 firm z elastycznym czasem pracy

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:42 pm

707 firm z elastycznym czasem pracy

Elastyczny czas pracy wprowadziło już 707 firm - wynika z danych Państwowej Inspekcji Pracy. Najchętniej po nowe rozwiązania sięgają przedsiębiorcy z Katowic, Rzeszowa, Krakowa i Olsztyna.

- Nie spełniły się czarne scenariusze o nadużywaniu przez przedsiębiorców nowych przepisów o elastycznym czasie pracy. Lawiny chętnych nie ma. Widać, że z tej możliwości korzystają głównie firmy, które naprawdę tego rozwiązania potrzebują - mówi minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Firmy mogą uelastyczniać czas pracy od sierpnia zeszłego roku. Muszą jednak wyrazić na to zgodę działające w zakładzie związki zawodowe. A jeśli ich nie ma, pracodawca musi porozumieć się z przedstawicielami pracowników. - Wmontowanie tego bezpiecznika do systemu wzmacnia rolę związkowców i pracowników, bo bez ich zgody zmiany w czasie pracy nie są możliwe- mówi minister Kosiniak-Kamysz.

http://meega.pl/l1-malopolskie/c1-inzynieria-konstrukcje-technologia/1

Pracodawcy mogą skorzystać z dwóch nowych rozwiązań. Pierwsze to wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy do maksymalnie 12 miesięcy. Wcześniej nie mogło to być więcej niż 4 miesiące. Pozwala to dostosować czas pracy pracowników do bieżących zamówień. Drugie rozwiązanie to możliwość wprowadzenia w firmie ruchomego czasu pracy. Pracownicy mogą dzięki temu zaczynać pracę np. w poniedziałek, środę i piątek o godzinie 9 rano, a we wtorek i w czwartek o 10. Mogą również rozpoczynać dzień np. między godziną 7 a 10. Ułatwia to pracownikom godzenie życia rodzinnego z pracą.

- To rozwiązania przygotowane z myślą o firmach, na których działalność duży wpływ ma np. sezonowość produkcji. Elastyczny czas pracy pomaga im lepiej zorganizować pracę - mówi minister Kosiniak-Kamysz.

Z danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że do końca marca elastyczny czas pracy wprowadziło 707 pracodawców. To głównie duże przedsiębiorstwa zatrudniające od 50 do 249 osób (248). Nieco mniej było średnich firm, zatrudniających do 49 pracowników (198), oraz tych największych, powyżej 250 pracowników (124).

Najchętniej z nowych rozwiązań korzystają przedsiębiorstwa zajmujące się przetwórstwem przemysłowym (37%), handlem i naprawami (18%) oraz budownictwem (11%). Najwięcej firm wprowadziło nowe przepisy w Katowicach (130), Rzeszowie (65), Krakowie (64) i Olsztynie (52).

Uwaga! Nawet po wprowadzeniu elastycznego czasu pracy, pracownikom nadal przysługuje wynagrodzenie za przepracowane nadgodziny. Tak jak do tej pory pracodawca może rekompensować podwładnym dłuższa pracę czasem wolnym. Zmiany wprowadzone w kodeksie oznaczają jedynie dopasowanie czasu pracy pracowników do wielkości zamówień lub liczby zleceń w firmie.

W kodeksie pracy zostają gwarancje odpowiedniego czasu odpoczynku dla pracowników. Zachowane zostaje prawo do 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku w ciągu doby oraz do 35-godzinnego w ciągu tygodnia. Pod szczególną ochroną ciągle pozostają m.in. kobiety w ciąży, rodzice małych dzieci czy pracownicy młodociani.

Elastyczny czas pracy to rozwiązania sprawdzone w czasie kryzysu. Dzięki ustawie antykryzysowej, która obowiązywała w latach 2009-2011, skorzystało z niego 1100 firm. Obecnie takie przepisy z powodzeniem stosowane są w wielu państwach Unii, m.in. Wielkiej Brytanii, Niemczech, Czechach czy na Słowacji. - Brak elastycznych rozwiązań stawiałby polskich przedsiębiorców już na starcie w gorszej pozycji. A tak daje szansę na poprawę konkurencyjności całej gospodarki - mówi minister Kosiniak-Kamysz.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej

Dostęp do internetu szansą na 140 mln nowych miejsc pracy

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:41 pm

Dostęp do internetu szansą na 140 mln nowych miejsc pracy

- Gdyby dostęp do internetu zwiększył się w Indiach, Afryce, Azji Południowo-Wschodniej i Ameryce Łacińskiej do poziomu krajów rozwiniętych, PKB tych regionów mogłoby wzrosnąć łącznie o 2,2 bln dolarów, a 160 mln ludzi wyszłoby z ubóstwa. To główne wnioski płynące z raportu “Value of connectivity. Economic and social benefits of expanding internet access”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte na zlecenie portalu Facebook.

Upowszechnienie się Internetu zmieniło wiele aspektów życia przynosząc liczne korzyści gospodarcze i społeczne, m.in. nowe formy komunikacji i modele biznesowe oraz powstanie nowych miejsc pracy. Internet zmienił też (i wciąż zmienia) sposób funkcjonowania usług publicznych: opieki zdrowotnej czy edukacji. “Dziś na świecie żyje 7 miliardów ludzi, z czego tylko 2,7 mld ma dostęp do internetu. Zdecydowana większość osób wykluczonych cyfrowo zamieszkuje kraje rozwijające się. Zwiększenie dostępności internetu w takich regionach jak Indie, Ameryka Łacińska czy Afryka jest kluczem do przyspieszenia wzrostu gospodarczego i społecznego oraz w przyszłości może otworzyć drogę przekształcenia ich systemów gospodarczych w gospodarki oparte na wiedzy” - mówi Rafał Antczak, Członek Zarządu, Deloitte Business Consulting.

Dziś w obszarze dostępu do internetu pomiędzy Europą i Ameryką Północną, a Azją Południowo-Wschodnią, Indiami, Ameryką Łacińską i Afryką istnieje przepaść. W krajach rozwiniętych jego penetracja wynosi średnio 74 proc. (68 proc. w Europie i 82 proc. w Ameryce Północnej). W Polsce dostęp do sieci jest nieco mniejszy, z internetu w 2012 roku korzystało 60 proc. Polaków.1 Dla porównania penetracja internetu w krajach rozwijających się wynosi średnio 22 proc., co oznacza, że tylko 800 mln ludzi z 3,8 mld ma do niego dostęp. Najgorzej jest w Indiach, gdzie ten wskaźnik sięga zaledwie 13 proc. W Afryce jest to 20 proc., o jeden punkt proc. więcej - w Azji Południowo-Wschodniej, a w Ameryce Łacińskiej - 45 proc. (dane za 2013 rok).

Eksperci Deloitte szacują, że zwiększenie dostępu do internetu do poziomu obserwowanego obecnie w krajach rozwiniętych oznacza, że produktywność w czterech omawianych regionach w dłuższej perspektywie może wzrosnąć średnio o 25 proc. W Indiach wydajność ta może wzrosnąć nawet o 31 proc., podczas gdy w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej może to być odpowiednio 29 proc. i 26 proc., a w Ameryce Łacińskiej - 13 proc.

Sektor instytucji finansowych - trendy i ich wpływ na rynek pracy

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:40 pm

Sektor instytucji finansowych - trendy i ich wpływ na rynek pracy

Sytuacja na rynku pracy w sektorze instytucji finansowych nie jest obecnie jednorodna. Większość organizacji wstrzymuje projekty rozwojowe wiążące się z przyrostem zatrudnienia do momentu pojawienia się wyraźnego trendu wzrostowego polskiej gospodarki. Istnieją jednak obszary, w których zapotrzebowanie na nowych pracowników jest wysokie.

Do tej pory na polskim rynku finansowym dominowały trendy konsolidacji i restrukturyzacji, w wyniku których udziały największych graczy rosły, a wiele znanych i cenionych marek kończyło swoją działalność zwalniając przy tym grupy pracowników. “W tym samym czasie, kilka międzynarodowych instytucji finansowych wykorzystało moment relatywnej stagnacji polskiego rynku finansowego do otwarcia lub znaczącej rozbudowy swoich oddziałów. Do pozytywnych sygnałów dodałabym jeszcze powoli poprawiające się wskaźniki makroekonomiczne, czyli: wzrost PKB, malejącą stopę bezrobocia oraz rosnące przeciętne wynagrodzenie brutto, które łącznie dają nadzieję na ożywienie całego sektora” - komentuje Agnieszka Kulikowska, Principal Banking & Financial Services w międzynarodowej firmie doradztwa personalnego Michael Page.

Obecnie, największy zastój pod kątem zmiany zatrudnienia panuje w bankowości inwestycyjnej, w której zmniejszyła się liczba projektów do obsłużenia, a wzrosła konkurencja. Z kolei w bankowości detalicznej rynek pracy zaczyna rosnąć i powoli wracać do poziomu sprzed kryzysu.

Dynamicznie rozwijają się natomiast mniejsze organizacje oferujące niszowe produkty wąskim grupom klientów. Na rynku masowym są to firmy consumer finance, na rynku B2B firmy doradcze i międzynarodowe centra usług wspólnych banków i innych instytucji finansowych.

Analizując rynek pod kątem stanowisk dokładnie widać, że niełatwą sytuację najdotkliwiej odczuwają pracownicy nie mający bezpośredniego wpływu na stronę przychodową organizacji. Ich wynagrodzenia stanowią centrum kosztów, które firmy wciąż próbują minimalizować np. poprzez przeniesienie zadań do organizacji typu SSC (tzw. Shared Service Centres) oraz BPO (Business Process Outsourcing). Dotyczy to stanowisk w działach administracyjnych, operacyjnych i finansowych, takich jak np. audytor czy księgowy. Stabilną pozycję na tym rynku pracy mają pracownicy z doświadczeniem w optymalizacji procesów, potrafiący wdrożyć odpowiednie rozwiązania zwiększające efektywność organizacji, eksperci ds. zarządzania ryzykiem operacyjnym, rynkowym i finansowym.

Dużym zainteresowaniem ze strony pracodawców cieszą się pracownicy odpowiedzialni za stronę przychodową instytucji finansowych, zatrudnieni w sprzedaży, rozwoju produktów, akwizycji oraz rozwoju nowych kanałów dystrybucji, w szczególności związanych z Internetem i usługami mobilnymi. Doświadczona i efektywna kadra z tych obszarów posiadająca doskonałą znajomość rynku, poparte sukcesami doświadczenie i umiejętność generowania ponadprzeciętnych wyników wciąż może liczyć na szybkie znalezienie pracy i atrakcyjną pensję.

Z Przeglądu Wynagrodzeń 2013/2014 Michael Page w Instytucjach Finansowych wynika, że w przypadku dyrektora sprzedaży bankowości detalicznej najczęściej oferowane wynagrodzenie wynosi 32 tys. PLN brutto miesięcznie (minimum 27 tys. PLN, maksimum 55 tys. PLN). Na tym stanowisku, do wynagrodzenia podstawowego doliczana jest jeszcze premia roczna w wysokości do 50% rocznej pensji. Inne stanowisko z tego obszaru, na które często prowadzona jest rekrutacja, to kierownik ds. rozwoju produktów, którego miesięczne wynagrodzenie brutto w przypadku doświadczenia zawodowego wynoszącego od 2 do 5 lat może wynieść od 7 tys. do 12 tys. PLN (najczęściej 9 tys. PLN), a premia roczna do 25%.

Duża innowacyjność polskiego sektora instytucji finansowych, szczególnie banków detalicznych i banków działających w segmencie MŚP, w zakresie rozwoju kanałów dystrybucji i usług mobilnych wykreowała także popyt na ekspertów CRM. “Eksperci odpowiedzialni za optymalizację zarządzania relacjami z klientami należą obecnie do grona jednych z najczęściej poszukiwanych przez instytucje finansowe pracowników. Ci najbardziej pożądani powinni posiadać doświadczenie w organizacjach zarządzających w sposób nowoczesny relacjami z milionami klientów oraz łączyć umiejętności analityczne ze strategicznymi” - uważa Agnieszka Kulikowska z Michael Page. W obszarze komunikacji marketingowej osoby z doświadczeniem w kanałach elektronicznych są również dobrze wynagradzane. Według danych Michael Page pensja na stanowisku dyrektora marketingu w instytucjach finansowych wynosi najczęściej 27 tys. PLN brutto (minimum 18 tys. PLN, maksimum 42 tys. PLN), a kierownika ds. komunikacji marketingowej od 10 tys. PLN do 24 tys. PLN, najczęściej 14 tys. PLN. W obu przypadkach premia roczna sięga 30%.

Procesy optymalizacyjne i ciągłe dążenie do poprawy konkurencyjności rynkowej instytucji finansowych spowodowały, że firmy z tego sektora zrewidowały swoje podejście do działów zarządzania zasobami ludzkimi. Dostrzeżono strategiczną rolę działów HR i konieczność traktowania ich na równi z działami biznesowymi, takimi jak sprzedaż i produkcja. “Doprowadziło to do zwiększenia zainteresowania HR Business Partnerami z doświadczeniem w organizacjach międzynarodowych, którzy potrafiliby wdrożyć model business partneringu w instytucji finansowej” - zaznacza Agnieszka Kulikowska. Jak wynika z raportu Michael Page płaca na stanowisku dyrektora ds. zarządzania zasobami ludzkimi zapewni wynagrodzenie na poziomie 27 tys. PLN brutto (minimum 15 tys. PLN, maksimum 42 tys. PLN), z premią roczną rzędu 25%, a na stanowisku HR business partnera od 9 tys. do nawet 22 tys. PLN brutto miesięcznie (najczęściej 12 tys. PLN) z premią roczną sięgającą 16%.

Innym trendem wpływającym na obecny stan rynku pracy w sektorze instytucji finansowych jest rozwój projektów prowadzonych przez firmy konsultingowe, które poszukują ekspertów z doświadczeniem w dużych projektach strategicznych oraz obsłudze fuzji bankowych i ubezpieczeniowych do rozbudowywanych zespołów doradztwa strategicznego (management consulting). W obszarze doradztwa biznesowego (business advisory) prym wiedzie optymalizacja procesów oraz wzmacnianie obszarów zarządzania ryzykiem i compliance, wynikające z implementacji założeń Basel II i III w bankowości oraz Solvency II i III w ubezpieczeniach. W efekcie pojawiło się duże zainteresowanie ze strony międzynarodowych firm konsultingowych relatywnie młodymi, bo z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym, mobilnymi oraz znającymi kilka języków obcych pracownikami bankowości i ubezpieczeń. “Ich wiedza oraz doświadczenie zawodowe cenione są nie tylko przez polskie oddziały firm konsultingowych, ale również zagraniczne centrale, które zaczynają postrzegać nasz kraj jako centrum kompetencji w Europie Środkowej, dysponujące wysokiej klasy, lecz stosunkowo niedrogimi, ekspertami od rynku finansowego” - wyjaśnia Agnieszka Kulikowska. Z najnowszego Przeglądu Wynagrodzeń Michael Page wynika, że często poszukiwani w ostatnich miesiącach managerowie zarabiają w firmach konsultingowych od 16 do 27 tys. PLN brutto miesięcznie (najczęściej 19 tys.).

Konsultanci posiadający od 3 do 7 lat doświadczenia w obszarze instytucji finansowych otrzymują natomiast od 10 tys. do 16 tys. PLN brutto miesięcznie (najczęściej 12 tys. PLN). Ich premia roczna dochodzi do 20%.

Więcej informacji na temat wynagrodzeń oferowanych na ponad 100 stanowiskach w sektorze instytucji finansowych wraz z kompleksowym opisem stanowisk eksperckich, managerskich i dyrektorskich z obszarów: sprzedaży, rozwoju produktów, marketingu, ryzyka, finansów i aktuariatu, operacji, prawa i compliance znajduje się w Przeglądzie Wynagrodzeń 2013/2014 Michael Page dostępnym bezpłatnie na stronie internetowej www.michaelpage.pl.

Michael Page

Częste powody trudności w znalezieniu pracy

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:39 pm

Pośród przyczyn, dla których osoby szukające pracy przez długi czas nie mogą jej znaleźć

są również i takie, na które wpływ mają nie czynniki rynkowe, a sami kandydaci. Na podstawie obserwacji uczestników programów outplacementowych, eksperci firmy doradztwa personalnego ManpowerGroup wyłonili powtarzające się często przyczyny problemów w znalezieniu pracy,
z których nie zawsze osoby bezrobotne zdają sobie sprawę.

Głównym wyzwaniem w znalezieniu pracy jest identyfikacja przyczyny, która nam w tym przeszkadza, a następnie opracowanie działań zmierzających do jej pokonania. W znalezieniu nowego zatrudnienia pomocna jest znajomość trendów jakie obecnie panują na rynku pracy i umiejętne ich wykorzystanie. Tymczasem nadal spora grupa kandydatów stroni od nich, przez co zmniejsza swoje szanse na szybsze znalezienie zatrudnienia. By to naprawić wystarczy być świadomym oczekiwań współczesnych pracodawców oraz narzędzi dotarcia do rekruterów. Warto zatem na bieżąco śledzić porady na temat poszukiwania pracy w prasie i Internecie, a także zaglądać na strony poszczególnych pracodawców oraz agencji rekrutacyjnych. W zamieszczanych na nich informacjach często prócz ofert pracy można znaleźć fachowe porady na ten temat.


http://meega.pl/c1-inzynieria-konstrukcje-technologia/1

Bardzo często przyczyną niemożności znalezienia pracy okazuje się być brak dobrze opracowanego CV. Prawidłowo skonstruowany dokument aplikacyjny powinien przedstawiać sukcesy kandydata i w jasny sposób określać zakres jego obowiązków. Ważne też by pamiętać o aktywnym jego wykorzystaniu. Często spotykaną przyczyną, która utrudnia znalezienie pracy jest właśnie zbyt mała aktywność w jej poszukiwaniu. Przy obecnej na rynku dużej konkurencyjności wśród kandydatów, samo wysyłanie CV nie wystarczy. Wskazanajest zatem kombinacja różnych aktywności, jak np. rozmowy ze znajomymi, umawianie się na spotkania
z rekruterami, agencjami zatrudnienia, śledzenie branżowych forów dyskusyjnych, na których może pojawić się wzmianka o ofercie lub też o tworzeniu nowego oddziału danej firmy, do którego prowadzone będzie rekrutacja. Wart też wychodzić z inicjatywą i samemu wykonywać pierwszy ruch, np. poprzez wysłanie maila z zapytaniem do pracodawcy, nawet, jeśli obecnie nie znaleźliśmy informacji o prowadzonej przez niego rekrutacji na interesujące nas stanowisko.

- Nie poprzestawajmy tylko na przejrzeniu ofert i wysłaniu aplikacji - komentuje Hanna Więcewicz, Kierownik ds. Zmian Kariery w agencji doradztwa personalnego ManpowerGroup.

- Szukając pracy warto głębiej poszperać w Internecie, zajrzeć na strony konkretnych pracodawców, do zakładki z zamieszczanymi przez nich ogłoszeniami. W przypadku pozycji specjalistycznych i wyższych należy tez pamiętać o założeniu konta na portalach społecznościowych, gdzie poszukują rekruterzy i pracodawcy, a o czym też niestety często kandydaci zapominają. Tymczasem obecność na tego typu serwisach może również pomóc w większej aktywności na rynku pracy, np. poprzez budowanie sieci kontaktów, do których mogą także należeć potencjalni pracodawcy i rekruterzy - dodaje Hanna Więcewicz.

Inną przyczyną, która utrudnia znalezienie pracy jest podawanie przez kandydata negatywnej opinii o poprzednim pracodawcy podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Krytyczne opinie o wcześniejszym miejscu zatrudnienia nie są dobrze postrzegane przez pracodawców. Ważne jest zatem wcześniejsze przećwiczenie informacji jakie chcemy przekazać rekruterowi na spotkaniu. Powinien to być komunikat co najmniej neutralny.

Kolejnym elementem, który może eliminować poszukujących pracy z procesów rekrutacyjnych jest krytykowanie nowych miejsc pracy lub potencjalnych przełożonych w trakcie procesu rekrutacyjnego. Zdarza się iż jeśli pracowaliśmy w bardzo dobrej organizacji przez wiele lat, trudno nam będzie znaleźć miejsce oferujące podobną wysokość wynagrodzenia oraz standardy pracy. Pamiętajmy jednak w takich sytuacjach, że naszą postawą możemy zniechęcić potencjalnych chętnych do zatrudnienia nas.

Niedocenianym, ale bardzo istotnym elementem przyczyniającym się do trudności w poszukiwaniu pracy, jest brak wiary kandydata we własne możliwości i to, że może znaleźć zatrudnienie. Niestety im mniej wierzymy w znalezienie przez nas pracy, tym mniej jesteśmy otwarci na sposobności, które mogą się pojawiać i tym mniej aktywnie tej pracy szukamy. Niewiele da też tłumaczenie porażki sytuacją rynkową lub złym nastawieniem rekrutera. Po nieudanej próbie nie warto skupiać się na przegranej i obwiniać o nią czynniki, na które nie mamy wpływu. Zamiast tego postarajmy się konstruktywnie przeanalizować sytuację i wyciągnąć z niej wnioski, które wykorzystamy w przyszłości.

- Jednym z ostatnich dużych osiągnięć realizowanych przez nas programów outplacementu okazał się przypadek menedżera, który miał duże sukcesy we wszystkich miejscach pracy, ale od 1,5 roku bezskutecznie poszukiwał nowego zatrudnienia,- wyjaśnia Hanna Więcewicz. -Podstawowym problemem prócz nieprofesjonalne napisanego CV, był również spadek jego wiary we własne siły na rynku pracy, co utrudniało mu jej znalezienie. Udział w 6-mięsięcznym programie outplacementowym, w ramach którego opracowaliśmy profesjonalny dokumentu aplikacyjny kandydata, ale też skupiliśmy się m.in. na odbudowaniu poczucia własnej wartości i przygotowaniu go do starań o pracę, przyniosły spodziewany efekt. Kandydat dostał nową pracę,
a w niej otrzymał wyższą funkcję niż sprawował poprzednio,- kończy z uśmiechem ekspert ManpowerGroup.

Utrudnieniem w znalezieniu zatrudnienia jest też myślenie schematyczne i zamknięcie się na nowe możliwości. Jeśli przez dłuższy czas nie udaje się nam znaleźć pracy zgodnej z naszymi wymaganiami, może należy pomyśleć o ich zmianie. Ważna jest otwartość na to, że w naszej karierze zawodowej możemy zająć się czymś zupełnie nowym. Jeśli pomocne okaże się zdobycie dodatkowych szkoleń lub też przekwalifikowanie się zgodnie z poszukiwanymi zawodami to warto przeanalizować takie możliwości. Jeśli nie możemy znaleźć pracy w swoim miejscu zamieszkania, może warto rozważyć przeprowadzkę. Czasem należy także zastanowić się, czy rozwiązaniem nie okaże się sięgnięcie po inne formy zatrudnienia. Na przykład w przypadku osób 45 plus, którym trudniej jest znaleźć pracę, warto również rozważyć opcję samozatrudnienia.

ManpowerGroup

Integracja w pracy - sposób na dobry zespół czy niepotrzebny wydatek?

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:37 pm

Integracja w pracy - sposób na dobry zespół czy niepotrzebny wydatek?

Integracja pracowników ma na celu zbudowanie i umocnienie pozytywnych relacji nie tylko pomiędzy pracownikami, ale także na linii pracownik-pracodawca. Jest ona przydatna we wzajemnym motywowaniu, kreowaniu stosunków opartych na wzajemnej pomocy i wsparciu. Oprócz tego to po prostu dobra zabawa, a także forma odpoczynku. Dobrze zorganizowana integracja to czas, w którym zespół może się lepiej poznać i porozmawiać o czymś innym niż kwestie zawodowe.

Sposoby na integrację

Pracodawcy prześcigają się w pomysłach na integrację pracowników. Już od dłuższego czasu najpopularniejsze są wyjazdy integracyjne. Pomysł organizacji tego typu wycieczek przywędrował do Polski z Europy Zachodniej i ze Stanów Zjednoczonych. Początkowo organizowały je tylko duże, międzynarodowe korporacje. Coraz częściej odchodzi się od wyjazdów polegających na odpoczynku, zwiedzaniu i zabawie. Modne są wyprawy z elementami survivalu oraz sportów ekstremalnych.

Kolejnym sposobem cieszącym się dużym powodzeniem jest zapewnienie rozrywki swoim pracownikom bez potrzeby wyjazdu. Wyjście do restauracji, teatru czy kina to norma. Dreszczyk emocji mamy zagwarantowany idąc na paintball, ściankę wspinaczkową czy naukę łucznictwa. Popularne stają się różnego typu warsztaty: kulinarne, bębniarskie czy komunikacyjne, które dają uczestnikom konkretną wiedzę czy umiejętności.

Coraz więcej zwolenników zyskują różnego typu gry szkoleniowe. To nie tylko dobry sposób na integrację, ale i na pokazanie typowych zachowań pracowników. Pozwala to zrozumieć im jakie ich działania są pożądane w firmie, a które niosą ze sobą negatywne skutki. Dzięki temu możliwe jest wdrożenie ewentualnych działań korygujących. Gry szkoleniowe to oprócz zabawy również sposób na zaangażowanie emocjonalne uczestników, okazja do praktycznego zastosowania wiedzy i sprawdzenia umiejętności. Dużym plusem jest możliwość zamówienia gry spełniającej nasze indywidualne potrzeby.

Gra musi być odpowiednio dobrana do firmy, profilu pracowników oraz obecnych i nadchodzących wyzwań, żeby spełniła oczekiwania związane z integracją. Pierwszym krokiem jest precyzyjne określenie celów szkoleniowych, w tym jakie kompetencje są kluczowe dla organizacji. Pomocne jest zrozumienie głównych barier w efektywnej pracy zespołu. Na podstawie tych informacji możemy wybrać grę dostosowaną do sytuacji danej firmy. -komentuje Marlena Babicka z AkademiaGier.com

Którą aktywność wybrać?

Czasami zdarza się, że pracownicy nie są zbyt przychylnie nastawieni do integracji. Kojarzy im się to źle lub po prostu nie mają dobrych wspomnień. Uważają, że podczas tego typu wydarzenia trzeba udawać szczęśliwego i zadowolonego, a tak naprawdę dopiero wracając do domu odczuwają ulgę. Biorąc pod uwagę opinie, które można znaleźć w Internecie, najlepszym wyborem będą gry szkoleniowe. Nie wymagają one poświęcenia dużo czasu i bez problemu można zorganizować taką zabawę w dniu pracy. Owe gry umożliwiają rozwój współpracy zespołowej, skutecznej komunikacji czy efektywności osobistej. Ponadto dają pracodawcy możliwość sprawdzenia umiejętności i kwalifikacji danego pracownika.

Podczas gry uczestnicy w naturalny sposób angażują się w rozgrywkę, doświadczają konsekwencji swoich pozytywnych lub negatywnych zachowań, dzięki czemu możemy bezpośrednio wpływać na ich postawy. Gry szkoleniowe pomagają rozwijać różnego typu kompetencje kluczowe dla efektywnego funkcjonowania firmy, np. otwartość w komunikacji, współpracę, dążenie do wspólnego celu. Skuteczność takich narzędzi szkoleniowych wynika z faktu, że pracownicy podczas dobrej zabawy, w bezpiecznym dla nich otoczeniu jakim jest gra, zdobywają cenne lekcje i wyciągają wnioski na przyszłość.-dodaje Marlena Babicka z AkademiaGier.com

Należy pamiętać, że każda forma integracji może być dobrym sposobem na pogłębienie zaufania w zespole, wzmocnienie pewności siebie i odreagowanie stresu związanego z pracą. Korzyścią dla pracodawcy jest zwiększona motywacja i stworzenie silnego zespołu.

AkademiaGier.com jest polską firmą projektującą i wdrażającą gry biznesowe. Wieloletnie doświadczenie biznesowe, trenerskie i coachingowe umożliwiło stworzenie skutecznych narzędzi w postaci gier przynoszących efekty zgodne z oczekiwaniami klientów. AkademiaGier.com oferuje gotowe gry, a także wykonanie ich na zamówienie, dostosowując je do specyfiki danej firmy. Klienci mają możliwość zdefiniowania konkretnych celów i potrzeb związanych z grą.

Stres pourlopowy. Jak go uniknąć i cieszyć się powrotem do pracy?

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:37 pm

Wrzesień to dla wielu pracowników czas powrotów do aktywności zawodowej po wakacyjnym odpoczynku. Eksperci firmy Work Service radzą, jak efektywnie rozplanować obowiązki po urlopie, aby pierwszy tydzień w pracy nie okazał się koszmarem.

Psychologowie biznesu podkreślają, że powrót do pracy po dłuższej nieobecności może wywołać stres, dezorientację a w skrajnych przypadkach nawet objawy depresji. Z sondażu, przeprowadzonego w czerwcu bieżącego roku na zlecenie Work Service wynika, że na urlopy trwające powyżej 10 dni wybierali się pracownicy otrzymujący wynagrodzenie średniej wysokości (2-3 tys. zł. netto). Aż 65% badanych w tej grupie deklarowało, że planuje jeden długi wakacyjny urlop.* To właśnie pracownicy średniego szczebla oraz niżsi rangą menedżerowie są najbardziej narażeni na syndrom stresu powakacyjnego ze względu na długie nieobecności w pracy. Pozostali spośród badanych preferowali krótszy odpoczynek, dzięki czemu nadrobienie zaległości powstałych podczas nieobecności w pracy, jest znacznie prostsze. Na nadmiar pracy po urlopie nie powinna narzekać także wyższa kadra menedżerska. Nawet w trakcie wakacji większość kluczowych i decyzyjnych osób w firmie monitoruje przebieg zdarzeń w swojej organizacji. Dzięki temu liczba informacji do przyswojenia i nadrobienia jest znacznie mniejsza niż w przypadku osób, które wyłączają telefon służbowy na czas trwania urlopu.

Nie każda organizacja decyduje się na zatrudnienie pracowników na zastępstwo w okresie wakacyjnym. Na taki komfort mogą sobie pozwolić zazwyczaj większe firmy. Chociaż w okresie urlopowym obowiązków jest mniej, to praca w pierwszych dniach po wakacjach a dodatkowo bieżące realizowanie nowych zadań, mogą być przytłaczające -powiedział Krzysztof Inglot, dyrektor działu rozwoju rynków w Work Service. Pracodawcy czy osoby zarządzające zespołami powinni wykazać się wyrozumiałością w pierwszych tygodniach września, wspierając swoich podopiecznych w powrocie do wydajności zawodowej sprzed urlopu. Takie działanie z pewnością przełoży się na większą efektywność i lojalność pracowników, zmniejszy też ilość zwolnień lekarskich w kolejnych miesiącach -dodał Krzysztof Inglot.

5 sposobów na bezstresowy powrót do pracy po urlopie:

Zacznij od porządków

Kilkaset nieprzeczytanych maili, lista spotkań, stos dokumentów do przejrzenia - tak może wyglądać pierwszy dzień w pracy po wakacjach. Ten pesymistyczny obraz można określić jednym słowem: chaos. Umiejętne zapanowanie nad mnogością spraw do załatwienia - bieżących i zaległych - wymaga czasu. Dlatego warto przeznaczyć kilka pierwszych dni na odpisanie na maile, ustalenie priorytetowych zadań
i uzupełnienie informacji na temat statusu projektów. Efektem tych działań powinien być precyzyjny plan zadań i celów do zrealizowania w kolejnych dniach i tygodniach.

Stopniowo zwiększaj ilość zadań

Wakacje rozleniwiają. To czas, kiedy zwalniamy tempo, wyłączamy skomplikowane myśli, słuchamy potrzeb swojego organizmu. Największymi potrzebami są wówczas relaks i odpoczynek. Z takiego trybu bardzo trudno jest z dnia na dzień przestawić organizm do pełnej gotowości do pracy, zarówno w aspekcie fizycznym, jak i psychicznym. Zbyt wysoko postawiona poprzeczka i za szybkie tempo pracy zaraz po powrocie z wakacji, mogą negatywnie odbić się na naszym zdrowiu. To z kolei obniży wydajność naszej pracy w dłuższej perspektywie. W pierwszych dniach po urlopie nie bierzmy zbyt dużo na siebie, racjonalnie planując czas pracy. Stopniowo zwiększajmy zakres wykonywanych zadań.

Bądź systematyczny i zorganizowany

Nie odkładaj zadań na później. Systematycznie wykonuj swoją pracę, nie marnuj czasu na zbędne sprawy. Długie przerwy na lunch odłóż na dalsze tygodnie pracy. Jeśli jakieś zadanie Cię przerasta, podziel je na kilka mniejszych i regularnie realizuj. W usystematyzowaniu pracy pomoże korzystanie z kalendarza, przypomnień, czy systemów zarządzania czasem pracy, takich jak: kwadrat Eisenhowera czy Metoda Pomodoro. Pierwsza z nich mówi o podziale aktywności w ciągu dnia na cztery ćwiartki (ważne, nieważne, pilne, niepilne). Zarządzanie czasem przy pomocy matrycy określają dwa czynniki: ważność i pilność. Metoda Pomodoro natomiast pozwala na podział czasu na pracę (25 min) i odpoczynek (5 minut). Dzięki czemu możemy maksymalnie skupić się na pracy, przy jednoczesnym zachowaniu równowagi.

Miej odwagę prosić o pomoc

W natłoku zadań w pierwszych dniach po urlopie warto poprosić o pomoc. Szczera rozmowa z przełożonym być może wpłynie na ustalenie nowych terminów realizacji zaległych projektów lub uzyskanie wsparcia współpracowników. Warto także jasno komunikować, jeśli nie wyrabiamy się z pracą. Spotkamy się wtedy z większą wyrozumiałością i cierpliwością. Dobrym rozwiązaniem jest poinformowanie współpracowników oraz osoby czekające na kontakt z naszej strony, że niezbędnych odpowiedzi udzielimy w najbliższych dniach. Pracujący rodzice powrót do pracy wiążą nie tylko z dodatkowymi obowiązkami zawodowymi,
ale także ze wzrostem ilości zadań domowych. Ponownie trzeba przestawić się na zdyscyplinowany rytm dnia, w którym uwzględnimy: wczesne wstawanie, odwożenie dzieci do szkoły czy przedszkola, codzienne zakupy, opiekę nad dziećmi po pracy. Warto w tym czasie skorzystać z pomocy bliskich lub profesjonalnej niani. Z danych firmy Baby&Care wynika, że apogeum zapytań dotyczących zatrudnienia niani przypada na koniec sierpnia i początek września, czyli wraz z zamknięciem sezonu urlopowego.

Zadbaj o aktywność fizyczną

Pierwsze dni w pracy po długim urlopie mogą być wyczerpujące dla organizmu. Zmęczenie, bóle głowy, senność to naturalne objawy wynikające z mniejszej wydajności organizmu. Aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu pomoże skutecznie zregenerować siły i dodać energii na kolejne dni pracy. Od razu po wakacjach zapisz się na basen, zacznij biegać lub jeździć na rowerze. Zarezerwuj stałe miejsce w tygodniowym grafiku na sport. To nie tylko sposób na przedłużenie wakacji i oderwanie się myślami od pracy, ale przede wszystkim recepta na zdrowie.

*Badanie przeprowadzono przez instytut Millward Brown na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie dorosłych Polaków o liczebności N=1000 osób w terminie 14-15.06. 2014

Work Service

Rynek pracy: tempo mniej raźne, lecz kierunek niezmiennie do przodu

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:36 pm

Koniec lata przyniósł ostudzenie wiary w dalszą poprawę sytuacji gospodarczej kraju. Nie wpływa to jednak na zmianę planów pracodawców w obszarze zatrudnienia - pokazują wyniki najnowszego badania Instytutu Badawczego Randstad i TNS. Już 29% firm ma zamiar podnieść zatrudnienie i jest to najwyższy poziom tego wskazania od 2009 roku. Dla stanu zatrudnienia nie są też zagrożeniem zapowiadane zmiany w prawie pracy, choć mogą one wpłynąć na zwiększenie rotacji pracowników. W obszarze wynagrodzeń trwa sezon ogórkowy.

Zadyszka gospodarczego optymizmu?

Po bardzo mocnym początku roku, kiedy to więcej niż co trzeci (37%) badany przedsiębiorca zakładał wzrost gospodarczy, u progu jesieni nastąpił zasadniczy spadek optymizmu. Najnowsza edycja sondażu “Plany Pracodawców” realizowana przez Instytut Badawczy Randstad i TNS pokazuje, że obecnie dalszej poprawy sytuacji gospodarczej spodziewa się już znacznie mniej, bo 28% z badanych 1000 przedsiębiorców. Umacnia się jednocześnie grupa firm, których przedstawiciele przewidują w nadchodzącym półroczu stagnację (47%). Największy spadek optymizmu zanotowano we wschodniej i centralnej części kraju.

“Na pogorszenie optymizmu przedsiębiorców niewątpliwie ma wpływ sytuacja na Ukrainie i rosyjskie sankcje. Przed rozwojem konfliktu perspektywy wzrostu gospodarki w opinii ekspertów były bardzo pozytywne, a teraz Ci sami eksperci rewidują swoje oceny. Doniesienia płynące z mediów mają wpływ na nastroje Polaków i ten efekt widzimy właśnie w badaniu” - tłumaczy Kajetan Słonina,dyrektor zarządzający agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad.

Niezależnie od oceny przyszłości makroekonomicznej kraju nie słabną jednak bieżące wyniki firm. Niezmiennie 2/3 badanych przedsiębiorców potwierdza, że aktualna sytuacja finansowa ich firm jest dobra lub bardzo dobra. Z perspektywy ogółu rynku interesujące jest, że najczęściej pozytywnie sytuację finansową oceniają przedstawiciele firm zajmujących się pośrednictwem finansowym (82%).

Jedynie 8% badanych firm opisuje swój status jako zły lub bardzo zły.

Plany zatrudnienia - bez rewolucji, ale najwyższe w historii badania

Pozytywna kondycja firm przekłada się na poprawę planów co do zatrudnienia. Obecnie już 29% z 1000 badanych firm przyznało, że w nadchodzącym półroczu będzie zwiększać zatrudnienie. Jest to wzrost o 3 punkty procentowe w stosunku do poprzedniego kwartału, a zarazem najwyższe wskazanie w blisko pięcioletniej historii badania.

Najczęściej zwiększenie zatrudnienia jest przewidywane przez firmy większe, liczące przynajmniej 250 pracowników (34%). Skłonność do powiększania kadr spada wraz ze spadkiem liczby aktualnie zatrudnionych.

Kajetan Słonina podkreśla: “Wyniki naszego najnowszego badania wskazują, że mimo wyraźnego osłabienia optymizmu wobec kondycji gospodarki odsetek pracodawców planujących podwyższenie poziomu zatrudnienia wzrasta, utrzymując dobry trend z pierwszej połowy roku. Nie są to radykalne wzrosty oraz dotyczą mniej niż co trzeciego badanego przedsiębiorstwa, ale z pewnością mamy do czynienia z konsekwentną poprawą sytuacji na rynku pracy. Kolejne miesiące pokażą, czy sytuacja ogólnoeuropejska wpłynie na nasz rynek bardziej odczuwalnie, wyhamowując bieżącą korzystną tendencję.”

“Rekordowy odsetek pracodawców planujących w najbliższym czasie zatrudnienie nowych osób to najlepszy dowód na to, że firmy czują poprawę sytuacji gospodarczej. Tworzenie nowych miejsc pracy oznacza, że przedsiębiorstwa mają długofalowe wizje rozwoju. Optymizm widać również wśród inwestorów PAIZ. Agencja obsługuje aktualnie 170 projektów, które mogą stworzyć blisko 37 tysięcy miejsc pracy - o 5 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku”- mówi Monika Piątkowska, członek zarządu PAIZ.

Wyniki badania wskazują, że zdecydowanie poniżej ogólnopolskich wskazań plasują się firmy ze wschodniej części Polski. Jedynie 23% badanych z tego regionu deklaruje zamiar zwiększenia zatrudnienia. Jednocześnie największy odsetek, bo aż 20% tamtejszych firm, bierze pod uwagę zwolnienia aktualnej kadry.

Zmiany w prawie nie wpłyną na skalę zatrudnienia, ale mogą zwiększyć rotację pracowników

Ogólnie pozytywnego nastawienia pracodawców do zwiększania zatrudnienia nie ograniczą też zapowiadane przez rząd zmiany prawa pracy. W bieżącym raporcie “Plany Pracodawców” Instytut Badawczy Randstad zbadał nastawienie firm do zamiaru ustanowienia limitu czasowego maksymalnej, dopuszczalnej długości umów zawartych z danym pracownikiem na czas określony1, a także do wydłużenia okresów wypowiedzenia tych umów.

Zdaniem zdecydowanej większości badanych przedsiębiorstw proponowane zmiany nie wpłyną na poziom zatrudnienia w firmach (odpowiednio 86% wobec maksymalnego okresu zatrudnienia oraz 92% wobec zmiany okresów wypowiedzenia). Prawie jedna trzecia przedstawicieli firm deklaruje, że po wprowadzeniu planowanych zmian ponad 90% pracowników zatrudnionych na umowach o pracę na czas określony po zakończeniu maksymalnego okresu automatycznie otrzyma umowy na czas nieokreślony. Jednak nie zawsze proces ten będzie automatyczny - jedna czwarta firm rozważy zakończenie współpracy z częścią pracowników, z którymi nie będzie już mogła przedłużyć umowy na czas określony.

“Ogromnie się cieszę z takiego stanowiska polskich przedsiębiorców. To pokazuje, że nie ma zgody na nadużywanie umów o pracę na czas określony. Pracodawcy coraz częściej zdają sobie sprawę, że jeśli chcą mieć dobrego pracownika muszą zapewnić mu stabilizację zawodową. Przedsiębiorcy zaczęli rozumieć, że w pracownika muszą inwestować, podnosić jego kwalifikacje, bo to przekłada się na rozwój firmy. A inwestuje się w pracownika, którego wiąże się z firmą na dłużej niż rok czy półtora. To także bardzo ważne dla polskich rodzin, które potrzebują poczucia bezpieczeństwa. To jeden z głównych czynników decydujący o posiadaniu dzieci” - mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Pracy i Polityki Społecznej.

Wyniki badania pokazują też, że zdaniem pracodawców obie planowane przez rząd zmiany wygenerują po stronie firm zwiększenie stosowania elastycznych form zatrudnienia (odpowiednio do zmiany: 21% z powodu maksymalnego okresu zatrudnienia oraz 15% ze względu na zmiany okresów wypowiedzenia).

Jak komentuje Kajetan Słonina: “Proponowane zmiany w Kodeksie Pracy mają na celu zwiększenie stabilności i bezpieczeństwa pracowników. Odpowiedzi pracodawców w naszym badaniu pokazują też jednak, że w pewnym stopniu zmiany te mogą też wpłynąć na zwiększenie rotacji, bowiem firmy bardzo ostrożnie podchodzą do zawierania umów na czas nieokreślony. Wierzymy jednak, że pracodawcy są coraz bardziej świadomi kosztów nadmiernej rotacji i wdrażania nowych pracowników.

Tym samym powinni być raczej skłonni do lepszego weryfikowania efektywności i dopasowania do zadań przyjmowanej załogi - wtedy stabilizowanie współpracy z pracownikami przez zawiązanie umowy na czas nieokreślony przebiega zdecydowanie łatwiej. Może być wręcz dla pracodawcy pożądane, jako narzędzie zabezpieczania długotrwałej relacji ze sprawdzonym pracownikiem. W zmieniających się realiach rynkowych, gdzie firmy coraz częściej mają trudności z pozyskaniem pracowników o odpowiednich kompetencjach, może mieć to niebagatelne znaczenie dla przedsiębiorstwa. Z kolei jest też zrozumiałe, że w sytuacjach, w których potrzeba biznesowa pracodawcy będzie ograniczała użycie umów na czas nieokreślony, firmy skłonią się w stronę elastycznych form zatrudnienia.”

Do zimy wynagrodzenia raczej bez zmian

Okres nadchodzących sześciu miesięcy tylko dla bardzo niewielkiej grupy pracowników będzie czasem podwyżki pensji. Deklaracje badanych przedsiębiorców są w tym zakresie wyjątkowo powściągliwe - zdecydowana większość firm nie planuje żadnych zmian w poziomie wynagrodzeń (średnio 75%, a w regionie centralnym nawet 81%). Tylko co piąte przedsiębiorstwo ma zamiar dokonać podwyżek (19%). W porównaniu do wyników poprzedniego badania grupa ta nie zmieniła się, jednak od początku roku zarysowuje się w tym obszarze raczej słabnący trend.

Wyniki badania pokazują jednocześnie, że co prawda w porównaniu rok do roku większość badanych (60%) nie odczuwa zwiększenia presji płacowej ze strony pracowników, ale już dla co trzeciej firmy jest to większe wyzwanie. Co piąty przedsiębiorca (21%) doświadczył też zwiększenia poziomu rotacji kadr.

“Strategia wynagrodzeń w firmach rządzi się prawami popytu i podaży. Jeśli pracodawca nie odczuwa zagrożenia odpływu kadr znajdujących lepsze warunki płacy i pracy w innych lokalizacjach, to nie ma powodu do zmian. Obecnie widzimy, że część firm doświadcza już trudności w tym obszarze, ale nie jest to jeszcze dolegliwość ogólno rynkowa. Również trzeba wziąć pod uwagę, że większość firm dokonuje podwyżek w okresie nowego roku. Zatem ten obserwowany spokój pracodawców nie budzi naszego zdziwienia” - komentuje Kajetan Słonina.

Informacje o badaniu:

Plany Pracodawców to sondaż Instytutu Badawczego Randstad, w którym respondentami są pracodawcy wyrażający opinie w najważniejszych obszarach ich działalności, m.in.: planowanych zmian w poziomie zatrudnienia i wynagrodzeń, czy przewidywanych zmian kondycji firm i gospodarki. Pytania kierowane są bezpośrednio do osób odpowiedzialnych za politykę kadrową (w małych przedsiębiorstwach jest to zarząd lub właściciel firmy).

Publikacja wyników “Planów Pracodawców” odbywa się w kooperacji z Departamentem Informacji Gospodarczej Państwowej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Wywiady bieżącej, 23. edycji badania, zostały zrealizowane w okresie od 8 lipca do 12 sierpnia 2014 r.

Badanie realizowane przez ekspertów TNS metodą CATI (indywidualne wywiady kwestionariuszowe wspomagane komputerowo) zostało zainicjowane w listopadzie 2008 roku i odbywa się w cyklu kwartalnym. Od 20. edycji badanie jest przeprowadzane na reprezentatywnej ze względu na region i wielkość firmy próbie 1000 firm (margines błędu statystycznego dla próby N=1000 wynosi 3,1%). Z próby wykluczono firmy zatrudniające poniżej 10 osób, firmy doradztwa personalnego oraz firmy, dla których agencje pracy tymczasowej nie świadczą usług.

Czego pragnie kandydat?

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:35 pm

Czego pragnie kandydat?

Jak wynika z pierwszego polskiego badania dot. candidate experience, czyli wrażeń kandydatów z całego procesu rekrutacji, 68% badanych uważa, że pracodawcy nie interesują się tym, co myśli o nich kandydat. Sytuację na rynku stara się zmienić Koalicja na rzecz Przyjaznej Rekrutacji, która w ciągu roku działalności zrzeszyła już ponad 100 firm deklarujących przestrzeganie Kodeksu Dobrych Praktyk w Rekrutacji.

Oczekiwania kandydatów vs praktyki firm

Jak wynika z raportu dotyczącego candidate experience „Kandydaci wymagający, pracodawcy za mało przyjaźni”* przygotowanego przez eRecruitment Solutions, dla kandydatów najważniejsza jest informacja, że ich aplikacja dotarła oraz na jakim etapie jest rekrutacja. Ponadto 77% kandydatów uważa, że pracodawca powinien informować osobę aplikującą o powodach, dla których nie została przyjęta do pracy. Większość badanych oczekuje, że w ogłoszeniach o pracę firmy będą konkretnie pisać, jakie warunki zatrudnienia oferują. Natomiast 4 na 10 aplikujących nie chciałoby odpowiadać na dziwne, niezwiązane ze stanowiskiem pracy, pytania na rozmowie kwalifikacyjnej.

Mimo że aż 73% badanych firm uważa, że dba o relacje z kandydatami, wydaje się, że pracodawcy nie do końca dostrzegają, czego oczekują od nich kandydaci. Jak wynika ze wspomnianego raportu, równocześnie tylko 45% firm deklaruje, że zawsze wysyła potwierdzenie otrzymania aplikacji i jedynie 23% firm wysyła do wszystkich kandydatów informacje o przebiegu rekrutacji. Brak komunikacji z kandydatami może przyczynić się do strat dla firmy – jak wynika z badania firmy StartWire, 77% ankietowanych, którzy nie otrzymali odpowiedzi na swoją aplikację, zmienia opinię o firmie na negatywną, a 58% raczej nie kupi produktu czy usługi firmy, która nie zareagowała na ich aplikację.

„Celem Koalicji na rzecz Przyjaznej Rekrutacji jest promowanie dobrych praktyk w rekrutacji, w tym dbałości o relacje z kandydatami i ich wrażenia z procesu rekrutacji” – mówi Marcin Sieńczyk, dyrektor zarządzający eRecruitment Solutions, inicjator Koalicji. - „Wspólnie z członkami Koalicji przygotowaliśmy Kodeks Dobrych Praktyk w Rekrutacji, który określa zasady, jakimi powinny się kierować firmy rekrutujące przyjaźnie; są to m.in. przekazywanie kandydatom informacji potwierdzających otrzymanie aplikacji i informacji o statusie rekrutacji, podawanie jasnych informacji o firmie, możliwość przesyłania pytań przez kandydata, rzetelne przygotowanie się do rozmowy przez rekruterów” – wyjaśnia Sieńczyk.

Porozmawiajmy o przyjaznej rekrutacji!

O wyzwaniach związanych z procesem rekrutacji będziemy rozmawiać podczas „Tygodnia z przyjazną rekrutacją”, organizowanego w dniach 2-6 czerwca przez portal Pracuj.pl. W Centrum Kariery użytkownicy znajdą porady, na co zwrócić uwagę biorąc udział w rekrutacji, a na profilu portalu w serwisie Facebook będą mogli podzielić się swoimi doświadczeniami i wyrazić opinię jakich zasad rekrutacji oczekują od firm. Akcję Pracuj.pl i ideę przyjaznej rekrutacji wspierać będzie również bloger i coach Michał Pasterski, specjalizujący się w tematyce rozwoju osobistego. Więcej o Koalicji na rzecz Przyjaznej Rekrutacji na: przyjaznarekrutacja.pl

Możliwość cytowania wyników badania tylko za podaniem źródła: „Raport „Kandydaci wymagający, pracodawcy za mało przyjaźni” przygotowany przez eRecruitment Solutions”.

*Informacja o raporcie: Na raport „Kandydaci wymagający, pracodawcy za mało przyjaźni” przygotowany przez eRecruitment Solutions składały się dwa badania: Opinie kandydatów na temat przyjaznej rekrutacji zebrano podczas realizacji badania „Specjaliści na rynku pracy”, przeprowadzonego przez portal Pracuj.pl. Badanie zrealizowano w dniach 24.09-4.10.2013. Ankietę wypełniły łącznie 3021 osoby. Opinie pracodawców zebrano w ramach badania „Candidate Experience”, przeprowadzonego przez eRecruitment Solutions, wśród osób zajmujących się procesami rekrutacyjnymi w firmach. Badanie zostały zrealizowane metodą ankiety dostępnej on-line w dniach 24.09-14.10.2013. Ankietę wypełniły 554 osoby.

###

Pracuj.pl to wiodący polski serwis rekrutacyjny skierowany do specjalistów i menedżerów. Specjalizuje się w rekrutacji przez Internet oraz w kształtowaniu wizerunku pracodawców, wspierając firmy w pozyskiwaniu najlepszych kandydatów do pracy. Kandydatom dostarcza codziennie ponad 20 tysięcy oferty pracy od atrakcyjnych pracodawców, a także porady specjalistów dotyczące poszukiwania pracy, rozwoju kariery zawodowej oraz zdobywania dodatkowych kwalifikacji. Portal powstał w 2000r. i należy do Grupy Pracuj, będącej właścicielem wiodących marek na rynku rekrutacji on-line w Polsce i na Ukrainie. Pracuj.pl jest także członkiem-założycielem największego na świecie sojuszu niezależnych serwisów rekrutacyjnych The Network, zrzeszającego serwisy działające w ponad 70 krajach świata. www.pracuj.pl

BMW najbardziej atrakcyjnym pracodawcą globalnym

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:26 pm

BMW najbardziej atrakcyjnym pracodawcą globalnym

Firma BMW wygrała Global Randstad Award 2014 i uzyskała tym samym tytuł najbardziej atrakcyjnego pracodawcy globalnego, przyznawany głosami 200.000 potencjalnych pracowników z 23 krajów na 5 kontynentach. Zwycięstwo motoryzacyjnego giganta jest kolejnym przejawem bardzo silnej obecnie pozycji firm branży samochodowej na globalnym rynku pracy - przed kilkoma tygodniami wyróżnienie Randstad Award w Polsce zdobył Mercedes-Benz Polska. Ogólnoświatowe wyniki badania pokazują, że o atrakcyjności pracodawcy świadczą obecnie przede wszystkim wysokie pensje oferowane pracownikom.

Międzynarodowy koncern BMW zdobył wręczaną w tym roku po raz pierwszy nagrodę Global Randstad Award 2014 dla najbardziej atrakcyjnego pracodawcy na ogólnoświatowym rynku pracy. W gronie nominowanych znalazło się 50 największych międzynarodowych pracodawców, którzy byli oceniani przez blisko 200.000 potencjalnych pracowników z 23 krajów na pięciu kontynentach. BMW zdobyło największe poparcie ankietowanych – 61% wskazało, że chciałoby być zatrudnionym przez ten koncern samochodowy. BMW prześcignęło pozostałe firmy w aż trzech z dziesięciu kryteriów oceny: wynagrodzeń i benefitów oferowanych pracownikom, tworzonej przyjaznej atmosferze pracy oraz silnego kierownictwa. Drugie miejsce na podium zajęła firma Sony, a trzecie Samsung.

Mocne marki pracodawców

W skali światowej badania, sektor motoryzacyjny zajął dopiero 4. miejsce w zestawieniu atrakcyjności branż - po IT, biotechnologii (life sciences) i doradztwie biznesowym. Dlatego zwycięstwo BMW w ogólnoświatowym badaniu Randstad Award jest dowodem bardzo silnej pozycji marki pracodawcy niemieckiego koncernu.

Widoczna jest też jednak rosnąca z roku na rok ocena całego sektora motoryzacyjnego w oczach potencjalnych pracowników. Przed kilkoma tygodniami miało miejsce ogłoszenie wyników polskiej edycji Randstad Award 2014, którego zwycięzcą został Mercedes-Benz Polska. Drugie miejsce w naszym kraju zajęła z kolei Toyota Motor Manufacturing Polska. Zwycięstwo firmy z branży motoryzacyjnej miało miejsce również w Wielkiej Brytanii i na Węgrzech, a w Argentynie, Niemczech i Rosji firmy tego obszaru zajęły wręcz wszystkie trzy czołowe miejsca rankingu.

Obok zwiększenia atrakcyjności sektora motoryzacyjnego, obserwujemy ogólny wzrost ocen pracodawców w oczach potencjalnych pracowników. We wszystkich badanych krajach średnio firmy otrzymywały oceny o 4% wyższe w porównaniu do roku ubiegłego. Taka poprawa ogólnej oceny pracodawców, która miała miejsce również w Polsce, wynika ze zwiększenia się optymizmu respondentów i przekonania o poprawie sytuacji ekonomicznej na rynkach zarówno lokalnie, jak i międzynarodowo.

Zarobki równie ważne dla wszystkich krajów

Wyniki ogólnoświatowe badania Randstad Award są również spójne z wynikami polskimi w obszarze podstawowych oczekiwań pracowników od pracodawców. Po dwóch latach skupienia przede wszystkim na poszukiwaniu bezpieczeństwa i stabilności zatrudnienia, obecnie aż 27% badanych przyznało, że jeśli o atrakcyjności pracodawcy ma decydować tylko jeden czynnik, to jest to wysokość wynagrodzenia. Jak się okazuje, jest to tendencja charakterystyczna dla niemal wszystkich badanych krajów - wynagrodzenie (wzrost z 17% do 23%) staje się dla zatrudnionych ważniejsze niż bezpieczeństwo pracy (spadek z 19% w 2013 roku do 14% w 2014 roku).

W oczekiwaniach pracowników wobec pracodawców wyraźne jest jednak też nastawienie na takie aspekty jak przyjazna atmosfera pracy, równowaga między pracą a życiem osobistym, czy interesująca treść pracy. Dowodzą one złożoności postrzegania atrakcyjności pracodawcy oraz faktu, że oferowane w firmie wynagrodzenia nie są wystarczającym gwarantem pozyskania najlepszych pracowników.

„Na dzisiejszym, coraz bardziej pozbawionym harmonii rynku pracy, silna marka pracodawcy jest kluczowa dla przyciągania i utrzymywania odpowiednich, utalentowanych pracowników – mówi Jacques van den Broek, Dyrektor Generalny Randstad Holding, jednej z największych na świecie agencji doradztwa personalnego - „Powody, dla których ludzie wybierają pracodawcę różnią się znacząco. Nie ma jednego zestawu cech, które mogłyby przyciągnąć każdego, co sprawia, że obszar wizerunku pracodawcy jest niezwykle wielowymiarowy, pełen niuansów. Wizerunek pracodawcy powinien zatem być wyrażeniem bogatej i zróżnicowanej oferty firmy, która czyni ją unikalnym, wyjątkowym pracodawcą.”

Informacje o badaniu:

Randstad Award to największy na świecie projekt badawczy dotyczący wizerunku i czynników atrakcyjności pracodawców. Pierwsze badanie przeprowadzono w 2000 roku w Belgii. W 2014 roku odbyło się w 23 krajach na 5 kontynentach i wzięło w nim udział blisko 200 000 respondentów. W Polsce w tym roku badanie odbyło się już czwarty raz i objęło 150 największych pracodawców oraz 8000 respondentów, reprezentatywnych dla polskiego społeczeństwa (pod względem wieku, płci, wykształcenia, regionu), zdolnych do pracy, w wieku od 18 do 65 lat, zarówno uczących się, pracujących, jak i poszukujących pracy.

Nagroda Global Randstad Award została w tym roku przyznana po raz pierwszy. Zwycięzcą została firma, która uzyskała najwyższe oceny w gronie nominowanych największych pracodawców międzynarodowych. Ocenie poddano 50 firm wybranych na podstawie następujących kryteriów: •największa liczba zatrudnionych pracowników, •przedsiębiorstwo komercyjne (nie uwzględnia się organizacji publicznych), •działalność na terenie co najmniej 25 krajów, •jednakowa nazwa firmy we wszystkich krajach, •co najmniej 30% pracowników firmy zatrudnionych jest poza krajem, w którym firma posiada główną siedzibę.

Badanie było przeprowadzone na przełomie października i listopada 2013 r. za pomocą ankiet on-line przez międzynarodowy instytut badawczy ICMA.

Randstad Polska sp. z o. o. (część holenderskiego Randstad Holding nv.) jest wiodącą na polskim rynku agencją doradztwa personalnego i pracy tymczasowej oferującą rozwiązania w zakresie:

doboru i zatrudnienia personelu tymczasowego, w tym także rekrutacji i zarządzania dużymi grupami pracowników tymczasowych w siedzibie klienta (inhouse service)
rekrutacji pracowników stałych, w tym specjalistów z dziedziny finansów, informatyki, produkcji i łańcucha dostaw
długoterminowego zatrudnienia zewnętrznego pracowników poprzez oddelegowanie ich do pracy w siedzibie Klienta zachowującego kontrolę nad personelem
Assessment i Development Center oraz projektów outplacementowych
administracji wynagrodzeniami oraz dokumentacją kadrową

Randstad działa poprzez sieć ponad 80 biur regionalnych, zlokalizowanych w głównych miastach Polski. Ponad 700 pracowników firmy obsługuje ponad 1600 klientów, do których oddelegowuje codziennie średnio 25 000 pracowników tymczasowych. Rocznie realizuje ponad 1100 projektów w zakresie rekrutacji stałych. Wysoką jakość usług firmy potwierdza pierwszy uzyskany w branży certyfikat ISO 9001:2008.

Rynek pracy się ociepla – działy HR powinny zwiększyć czujność

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:25 pm

Nastroje na rynku pracy wyraźnie się zmieniają - coraz więcej pracowników rozważa zmianę miejsca pracy, rośnie też znaczenie wynagrodzeń. Firmy, które nie mają wiedzy, jaki odsetek ich załogi zamierza szukać nowego pracodawcy, mogą zostać zaskoczone utratą najlepszych pracowników, gdy sytuacja gospodarcza poprawi się na tyle, by wygenerować odczuwalny na rynku wzrost zatrudnienia. Czy firmy są gotowe na tę sytuację? Czy w pełni wykorzystują potencjał zatrudnionych pracowników? Jaka powinna być rola HR w całym procesie? O aktualnych wyzwaniach w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi mówi raport Randstad „HR – zmiana klimatu”.

Raport „HR – zmiana klimatu”, to podsumowanie wyników badania przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad na grupie blisko 900 polskich ekspertów HR. Raport zawiera też konkluzje płynące z innych sondaży rynku pracy prowadzonych przez Randstad w minionych kwartałach. Jego celem jest wsparcie osób odpowiedzialnych za rozwój i zarządzanie zasobami ludzkimi, poprzez analizę bieżących i nadchodzących trendów.

Pracownicy gotowi na zmianę pracy, a pracodawcy niezupełnie?

Najważniejszym wnioskiem płynącym z badania jest fakt, że duży odsetek pracowników rozważa obecnie zmianę pracy, jednak pracodawcy zdają się nie dostrzegać jeszcze zagrożenia, jakie z takiej sytuacji może płynąć. Zdecydowana większość z nich uznała, że obecna sytuacja gospodarcza nie wpłynęła na gotowość pracowników do zmiany pracy, a nawet – że ją zmniejszyła. Niemniej jednak oczekiwania płacowe zatrudnionych rosną. Wyniki badania pokazują też, że pracownicy doceniają stabilność swojego miejsca pracy, ale porzucą je, jeśli gdzie indziej otrzymają wyższe wynagrodzenie.

Pomimo obecnie raczej spokojnego nastawienia ekspertów, badani przyznali jednak, że w przyszłości sytuacja ta może się zmienić. W związku z ożywieniem gospodarczym i wyraźnym zwiększeniem poziomu zatrudnienia na naszym rynku, firmy mogą się spodziewać rotacji pracowników i utraty talentów. Jako czynniki, które w takiej sytuacji są zdaniem badanych najbardziej skuteczne w utrzymaniu najlepszych pracowników wymieniano: wysokie wynagrodzenie - 61%, docenianie pomysłów - 60%, możliwość awansu - 59%, a także atrakcyjne szkolenia - 54%.

Czy firmy w pełni wykorzystują potencjał swoich pracowników?

W czasach, gdy wnikliwie analizowana jest każda inwestycja w poszczególne stanowisko w firmie, niezwykle ważne jest dopasowanie kandydatów do wymagań pracodawców. Jak wygląda zatem poziom tego dopasowania w firmach? Raport pokazuje, że w tym aspekcie na polskim rynku pracy panuje znaczący brak spójności. Mimo, że zdecydowana większość (84%) szefów i specjalistów działów HR uważa, że pracownicy w ich firmach wykonują pracę zgodną ze swoimi kwalifikacjami, to odpowiedzi samych zatrudnionych nie są z nimi zgodne.

W badaniu respondenci oceniali także skalę obciążeń zadaniami i wymagań stawianych pracownikom. Z ich odpowiedzi wynika, że zatrudnieni w analizowanych firmach pracują coraz ciężej, a oczekiwania wobec nich nadal rosną.

Kluczowy wizerunek pracodawcy

Pomimo rosnących oczekiwań pracodawców wobec zatrudnionej kadry, menedżerowie HR oceniają, że utrzymuje się ogólne zadowolenie pracowników z wykonywanej pracy. Umacnia się również ich codzienne zaangażowanie. Na pewno sprzyja temu - deklarowana w większości przedsiębiorstw - dobra atmosfera pracy, będąca ważnym elementem wizerunku pracodawcy, pozwalającego utrzymać większą lojalność załogi.

W perspektywie opisanych wyżej obserwacji budowanie wizerunku firmy staje się coraz bardziej istotne. Niestety, mimo, że zdaniem niemal wszystkich badanych wizerunek firmy, jako pracodawcy ma bardzo duże (49%) lub duże(42%) znaczenie dla rozwoju firmy, przedsiębiorcy niewystarczająco angażują się w działania mogące skutecznie wspierać tworzenie marki pracodawcy. Prawie połowa badanych firm (48%) nawet nie śledzi opinii na swój temat.

Rola HR w organizacji – strategiczna czy administracyjna?

Raport pokazuje też, że aby skutecznie sprostać nadchodzącym wyzwaniom demograficznym, działy HR powinny ewoluować od zagadnień kadrowo-administracyjnych w kierunku tzw. „miękkiego HR”. Powinny również coraz częściej odgrywać strategiczną rolę w przedsiębiorstwie. Obecnie co czwarty badany przedstawiciel działów HR deklaruje, że bierze czynny udział w ich podejmowaniu, a co trzeci jest konsultantem zarządu. Gdyby badani eksperci HR mogli zaś w pełni samodzielnie decydować o swoim zaangażowaniu w poszczególne działania, to skupiliby się przede wszystkim na szkoleniach i rozwoju pracowników.

Zaprezentowane w raporcie opinie ekspertów HR są ważną wskazówką dla pracodawców. Odpowiednio wcześnie przeprowadzona diagnoza oczekiwań i potrzeb pracowników powoli im na lepsze przygotowanie do spodziewanego już niebawem okresu zwiększonej rotacji pracowników.

Rynek pracy: tempo mniej raźne, lecz kierunek niezmiennie do przodu

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:25 pm

Koniec lata przyniósł ostudzenie wiary w dalszą poprawę sytuacji gospodarczej kraju. Nie wpływa to jednak na zmianę planów pracodawców w obszarze zatrudnienia – pokazują wyniki najnowszego badania Instytutu Badawczego Randstad i TNS. Już 29% firm ma zamiar podnieść zatrudnienie i jest to najwyższy poziom tego wskazania od 2009 roku. Dla stanu zatrudnienia nie są też zagrożeniem zapowiadane zmiany w prawie pracy, choć mogą one wpłynąć na zwiększenie rotacji pracowników. W obszarze wynagrodzeń trwa… sezon ogórkowy.

pp23

Zadyszka gospodarczego optymizmu?

Po bardzo mocnym początku roku, kiedy to więcej niż co trzeci (37%) badany przedsiębiorca zakładał wzrost gospodarczy, u progu jesieni nastąpił zasadniczy spadek optymizmu. Najnowsza edycja sondażu „Plany Pracodawców” realizowana przez Instytut Badawczy Randstad i TNS pokazuje, że obecnie dalszej poprawy sytuacji gospodarczej spodziewa się już znacznie mniej, bo 28% z badanych 1000 przedsiębiorców. Umacnia się jednocześnie grupa firm, których przedstawiciele przewidują w nadchodzącym półroczu stagnację (47%). Największy spadek optymizmu zanotowano we wschodniej i centralnej części kraju.

„Na pogorszenie optymizmu przedsiębiorców niewątpliwie ma wpływ sytuacja na Ukrainie i rosyjskie sankcje. Przed rozwojem konfliktu perspektywy wzrostu gospodarki w opinii ekspertów były bardzo pozytywne, a teraz Ci sami eksperci rewidują swoje oceny. Doniesienia płynące z mediów mają wpływ na nastroje Polaków i ten efekt widzimy właśnie w badaniu” – tłumaczy Kajetan Słonina, dyrektor zarządzający agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej Randstad.

Niezależnie od oceny przyszłości makroekonomicznej kraju nie słabną jednak bieżące wyniki firm. Niezmiennie 2/3 badanych przedsiębiorców potwierdza, że aktualna sytuacja finansowa ich firm jest dobra lub bardzo dobra. Z perspektywy ogółu rynku interesujące jest, że najczęściej pozytywnie sytuację finansową oceniają przedstawiciele firm zajmujących się pośrednictwem finansowym (82%).

Jedynie 8% badanych firm opisuje swój status jako zły lub bardzo zły.

Plany zatrudnienia - bez rewolucji, ale najwyższe w historii badania

Pozytywna kondycja firm przekłada się na poprawę planów co do zatrudnienia. Obecnie już 29% z 1000 badanych firm przyznało, że w nadchodzącym półroczu będzie zwiększać zatrudnienie. Jest to wzrost o 3 punkty procentowe w stosunku do poprzedniego kwartału, a zarazem najwyższe wskazanie w blisko pięcioletniej historii badania.

Najczęściej zwiększenie zatrudnienia jest przewidywane przez firmy większe, liczące przynajmniej 250 pracowników (34%). Skłonność do powiększania kadr spada wraz ze spadkiem liczby aktualnie zatrudnionych.

Kajetan Słonina podkreśla: „Wyniki naszego najnowszego badania wskazują, że mimo wyraźnego osłabienia optymizmu wobec kondycji gospodarki odsetek pracodawców planujących podwyższenie poziomu zatrudnienia wzrasta, utrzymując dobry trend z pierwszej połowy roku. Nie są to radykalne wzrosty oraz dotyczą mniej niż co trzeciego badanego przedsiębiorstwa, ale z pewnością mamy do czynienia z konsekwentną poprawą sytuacji na rynku pracy. Kolejne miesiące pokażą, czy sytuacja ogólnoeuropejska wpłynie na nasz rynek bardziej odczuwalnie, wyhamowując bieżącą korzystną tendencję.”

„Rekordowy odsetek pracodawców planujących w najbliższym czasie zatrudnienie nowych osób to najlepszy dowód na to, że firmy czują poprawę sytuacji gospodarczej. Tworzenie nowych miejsc pracy oznacza, że przedsiębiorstwa mają długofalowe wizje rozwoju. Optymizm widać również wśród inwestorów PAIZ. Agencja obsługuje aktualnie 170 projektów, które mogą stworzyć blisko 37 tysięcy miejsc pracy – o 5 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku”- mówi Monika Piątkowska, członek zarządu PAIZ

Wyniki badania wskazują, że zdecydowanie poniżej ogólnopolskich wskazań plasują się firmy ze wschodniej części Polski. Jedynie 23% badanych z tego regionu deklaruje zamiar zwiększenia zatrudnienia. Jednocześnie największy odsetek, bo aż 20% tamtejszych firm, bierze pod uwagę zwolnienia aktualnej kadry.

Zmiany w prawie nie wpłyną na skalę zatrudnienia, ale mogą zwiększyć rotację pracowników

Ogólnie pozytywnego nastawienia pracodawców do zwiększania zatrudnienia nie ograniczą też zapowiadane przez rząd zmiany prawa pracy. W bieżącym raporcie „Plany Pracodawców” Instytut Badawczy Randstad zbadał nastawienie firm do zamiaru ustanowienia limitu czasowego maksymalnej, dopuszczalnej długości umów zawartych z danym pracownikiem na czas określony[1], a także do wydłużenia okresów wypowiedzenia tych umów.

Zdaniem zdecydowanej większości badanych przedsiębiorstw proponowane zmiany nie wpłyną na poziom zatrudnienia w firmach (odpowiednio 86% wobec maksymalnego okresu zatrudnienia oraz 92% wobec zmiany okresów wypowiedzenia). Prawie jedna trzecia przedstawicieli firm deklaruje, że po wprowadzeniu planowanych zmian ponad 90% pracowników zatrudnionych na umowach o pracę na czas określony po zakończeniu maksymalnego okresu automatycznie otrzyma umowy na czas nieokreślony. Jednak nie zawsze proces ten będzie automatyczny - jedna czwarta firm rozważy zakończenie współpracy z częścią pracowników, z którymi nie będzie już mogła przedłużyć umowy na czas określony.

„Ogromnie się cieszę z takiego stanowiska polskich przedsiębiorców. To pokazuje, że nie ma zgody na nadużywanie umów o pracę na czas określony. Pracodawcy coraz częściej zdają sobie sprawę, że jeśli chcą mieć dobrego pracownika muszą zapewnić mu stabilizację zawodową. Przedsiębiorcy zaczęli rozumieć, że w pracownika muszą inwestować, podnosić jego kwalifikacje, bo to przekłada się na rozwój firmy. A inwestuje się w pracownika, którego wiąże się z firmą na dłużej niż rok czy półtora. To także bardzo ważne dla polskich rodzin, które potrzebują poczucia bezpieczeństwa. To jeden z głównych czynników decydujący o posiadaniu dzieci” - mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Pracy i Polityki Społecznej.

Wyniki badania pokazują też, że zdaniem pracodawców obie planowane przez rząd zmiany wygenerują po stronie firm zwiększenie stosowania elastycznych form zatrudnienia (odpowiednio do zmiany: 21% z powodu maksymalnego okresu zatrudnienia oraz 15% ze względu na zmiany okresów wypowiedzenia).

Jak komentuje Kajetan Słonina: „Proponowane zmiany w Kodeksie Pracy mają na celu zwiększenie stabilności i bezpieczeństwa pracowników. Odpowiedzi pracodawców w naszym badaniu pokazują też jednak, że w pewnym stopniu zmiany te mogą też wpłynąć na zwiększenie rotacji, bowiem firmy bardzo ostrożnie podchodzą do zawierania umów na czas nieokreślony. Wierzymy jednak, że pracodawcy są coraz bardziej świadomi kosztów nadmiernej rotacji i wdrażania nowych pracowników. Tym samym powinni być raczej skłonni do lepszego weryfikowania efektywności i dopasowania do zadań przyjmowanej załogi - wtedy stabilizowanie współpracy z pracownikami przez zawiązanie umowy na czas nieokreślony przebiega zdecydowanie łatwiej. Może być wręcz dla pracodawcy pożądane, jako narzędzie zabezpieczania długotrwałej relacji ze sprawdzonym pracownikiem. W zmieniających się realiach rynkowych, gdzie firmy coraz częściej mają trudności z pozyskaniem pracowników o odpowiednich kompetencjach, może mieć to niebagatelne znaczenie dla przedsiębiorstwa. Z kolei jest też zrozumiałe, że w sytuacjach, w których potrzeba biznesowa pracodawcy będzie ograniczała użycie umów na czas nieokreślony, firmy skłonią się w stronę elastycznych form zatrudnienia.”

Do zimy wynagrodzenia raczej bez zmian

Okres nadchodzących sześciu miesięcy tylko dla bardzo niewielkiej grupy pracowników będzie czasem podwyżki pensji. Deklaracje badanych przedsiębiorców są w tym zakresie wyjątkowo powściągliwe - zdecydowana większość firm nie planuje żadnych zmian w poziomie wynagrodzeń (średnio 75%, a w regionie centralnym nawet 81%). Tylko co piąte przedsiębiorstwo ma zamiar dokonać podwyżek (19%). W porównaniu do wyników poprzedniego badania grupa ta nie zmieniła się, jednak od początku roku zarysowuje się w tym obszarze raczej słabnący trend.

Wyniki badania pokazują jednocześnie, że co prawda w porównaniu rok do roku większość badanych (60%) nie odczuwa zwiększenia presji płacowej ze strony pracowników, ale już dla co trzeciej firmy jest to większe wyzwanie. Co piąty przedsiębiorca (21%) doświadczył też zwiększenia poziomu rotacji kadr.

„Strategia wynagrodzeń w firmach rządzi się prawami popytu i podaży. Jeśli pracodawca nie odczuwa zagrożenia odpływu kadr znajdujących lepsze warunki płacy i pracy w innych lokalizacjach, to nie ma powodu do zmian. Obecnie widzimy, że część firm doświadcza już trudności w tym obszarze, ale nie jest to jeszcze dolegliwość ogólno rynkowa. Również trzeba wziąć pod uwagę, że większość firm dokonuje podwyżek w okresie nowego roku. Zatem ten obserwowany spokój pracodawców nie budzi naszego zdziwienia” – komentuje Kajetan Słonina.

Orzeł „Rzeczpospolitej” dla Work Service

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:23 pm

Grupa kapitałowa Work Service SA otrzymała prestiżową nagrodę - Orła „Rzeczpospolitej” jako najlepsza i najbardziej efektywna firma w kategorii infrastruktura, handel i usługi. Nagroda została wręczona podczas uroczystej gali w warszawskim Centrum Nauki Kopernik, w trakcie której opublikowana została także “Lista 500 największych polskich przedsiębiorstw”.

To zaszczyt znaleźć się w gronie największych i zarazem najefektywniejszych przedsiębiorstw w Polsce – mówi Tomasz Hanczarek, prezes Zarządu Work Service SA. Ubiegły rok był dla naszej firmy czasem bardzo dynamicznego rozwoju. Zrealizowaliśmy kilka ważnych przejęć, co wzmocniło kompetencje Spółki i zasięg geograficzny działalności. Planujemy utrzymać wysoką dynamikę wzrostu, a także pozycję lidera usług HR nie tylko w Polsce, ale też w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – dodaje Tomasz Hanczarek.

W tegorocznej 16. edycji rankingu firmy oceniane były na podstawie pełnych sprawozdań finansowych z wyników za rok 2013. Wyróżnienie Orła otrzymują zaś przedsiębiorstwa charakteryzujące się nie tylko wysokością zysków, ale także efektywnością działania. Work Service został wyróżniony za wysoką jakość zarządzania oraz skuteczną strategię biznesową. Wrocławska spółka konsekwentnie dąży do uelastycznienie rynku pracy poprzez oferowanie swoim klientom szerokiej gamy usług personalnych, dopasowując je do specyfiki danej branży.

Lista 500 największych polskich przedsiębiorstw” jest zestawieniem największych firm polskiej gospodarki przygotowywanym przez dziennik Rzeczpospolita od 1999 roku. Integralną częścią listy jest nagroda Orła „Rzeczpospolitej”, wręczana najbardziej efektywnym przedsiębiorstwom spośród obecnych na Liście 500. Nagrody przyznawane są w trzech kategoriach przedsiębiorstw: produkcyjnych, handlowych i usług niefinansowych oraz finansowych. W tegorocznej edycji wyboru „Orłów” dokonała kapituła pod przewodnictwem prof. Witolda Orłowskiego.

***

Grupa Kapitałowa Work Service działa od 1999 roku i jest największym dostawcą kompleksowych usług HR na polskim rynku. Prowadzi działalność na terenie całego kraju za pośrednictwem sieci oddziałów oraz za granicą w 7 krajach Europy Środkowo-Wschodniej (Rosja, Niemcy, Czechy, Turcja, Rumunia, Węgry, Słowacja). Specjalizuje się zarówno w usługach z zakresu doradztwa personalnego, jak i restrukturyzacji w obszarze HR, rekrutacji i outsourcingu pracowniczym. Już ponad 3000 firm wybrało Work Service na swojego partnera w biznesie, a 35 000 osób miesięcznie za jego pośrednictwem znajduje zatrudnienie w Polsce i za granicą. Work Service jest pierwszą spółką z sektora usług personalnych notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Work Service podwaja zyski w pierwszym półroczu 2014 roku

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:22 pm

Work Service podwaja zyski w pierwszym półroczu 2014 roku

Grupa Kapitałowa Work Service opublikowała wyniki finansowe za pierwszą połowę roku. W okresie styczeń-czerwiec 2014 Spółka zanotowała zysk netto na poziomie blisko 19,5 mln zł. Wynik ten jest wyższy o 97,8% od zeszłorocznego z analogicznego okresu. Przychody wzrosły o 79,4% do 735,9 mln zł, zaś zysk z działalności operacyjnej (EBIT) wyniósł ponad 32 mln zł.

W pierwszym półroczu 2014 r. przychody Grupy Kapitałowej wzrosły o 79,4% wobec analogicznego okresu 2013 roku, do poziomu 735,9 mln zł, w ujęciu rok do roku. Z tego sprzedaż części organicznej (bez akwizycji) wzrosła o 25,5%. Dynamika wzrostu organicznego Grupy Kapitałowej Work Service jest ponad dwukrotnie wyższa niż raportowany* wzrost wartości rynku usług personalnych w roku 2014. Z kolei zysk netto w pierwszym półroczu 2014 roku wyniósł 19,5 mln zł, co oznacza wzrost aż o 97,8% w porównaniu do pierwszej połowy 2013 roku. Kolejny kwartał z rzędu Grupa generuje rosnące dodatnie przepływy z działalności operacyjnej (w 1Q 2014: 24 mln, 2Q 2014: 39 mln). Jest to efekt stałego procesu podnoszenia marży na sprzedaży, skrócenia cyklu konwersji gotówki o 12 dni (z 54 dni na koniec pierwszego półrocza 2013 r. do 42 dni na koniec czerwca 2014 r.), a także zakupu spółek generujących dodatnie przepływy pieniężne, zwłaszcza z działalności operacyjnej.

Utrzymanie tak dużego tempa rozwoju sprzedaży w Grupie świadczy o skuteczności przyjętego przez nas modelu biznesowego – powiedział Tomasz Hanczarek, prezes Zarządu Work Service SA. Pierwsze półrocze 2014 było dla nas bardzo udanym okresem. Tak dobry wynik finansowy jest efektem wzorowej współpracy ze strony spółek, które w ostatnim czasie dołączyły do Grupy. Zgodnie z naszymi prognozami, w tym roku osiągniemy pozycję lidera pod względem udziałów wartościowych rynku usług personalnych w krajach Europy Środkowej CEE-5 (Polska, Rosja, Węgry, Czechy, Słowacja). Dowodzi to skuteczności i konsekwencji w realizacji przyjętej strategii – dodał Tomasz Hanczarek.

Filed under: Uncategorized — mirekkon @ 12:20 pm

Zmiana pracy - czego najbardziej boją się Polacy?

Nowy szef, obowiązki czy utrata stabilizacji w życiu? Co najbardziej niepokoi Polaków przy zmianie pracy? Serwis pracy Praca.pl sprawdził, jakie elementy zmiany pracy są dla pracowników najbardziej stresujące - czego boją się najbardziej idąc do nowej firmy?

Zmiana pracy a stres

Rozpoczęcie nowej pracy jest mocno stresującym doświadczeniem. Na skali stresu stworzonej przez Holmes’a i Rahe - Social Readjustment Rating Scale (SRRS), zmiana pracy to 36 punktów. To stres mniejszy niż powiększenie się rodziny (39 punktów) czy zawarcie małżeństwa (50 punktów), ale większy niż przejście na dietę (15 punktów) czy nawet zawarcie kredytu hipotecznego (31 punktów).

Dlaczego nowa praca budzi niepokój?

Czego najbardziej boimy się zmieniając pracę? Z ankiety Praca.pl przeprowadzonej na użytkownikach serwisu wynika, że najwięcej obaw budzą dwa elementy zmiany pracy: nowe obowiązki oraz nowe środowisko pracy. 37% pracowników boi się, że nie poradzi sobie z nowymi obowiązkami. Porównywalna ilość (34%) tego, że atmosfera w nowym miejscu pracy nie będzie dobra. Dla prawie co czwartego Polaka (23%), zmiana pracy wiąże się z zaburzeniem stabilizacji w życiu. Skąd bierze się stres związany ze zmianą pracy?

“Przejście do nowej firmy to zawsze niewiadoma. Nawet świetnie przeprowadzony proces rekrutacji, w którym wyjaśni się kandydatowi wszelkie wątpliwości nie daje mu 100% pewności, że nowa praca będzie dokładnie tym czego szuka. Nie zna przecież nowego szefa i kolegów, nie wie czy nowa praca nie okaże się zbyt wymagająca. A kiedy czegoś nie znamy, to się po prostu boimy.” - komentuje prezes Praca.pl Krzysztof Kirejczyk.

Nowe obowiązki - wyzwanie czy problem?

37% ankietowanych przez Praca.pl użytkowników serwisu to właśnie nowe obowiązki wskazuje jako najbardziej niepokojący element procesu zmiany pracy. Czy sobie poradzę? Czy dam radę pracować zgodnie z oczekiwaniami? Czy to, co będę robić będzie mi się podobać? - takie pytania najczęściej zadają sobie pracownicy przy zmianie pracy. Trudno się dziwić temu, że to właśnie ten element niepokoi najbardziej. Jeśli pracownik sobie nie poradzi, zmiana pracy może okazać się daleko idącą pomyłką - skutkującą nawet utratą pracy.

“Problemem dla pracowników jest również to, że czasem spodziewają się czegoś innego. Wyobrażenia o pracy nie pokrywają się z rzeczywistością. Codzienna praca wygląda inaczej niż to, czego pracownik oczekiwał. To rozczarowanie przekłada się na frustrację i niezadowolenie z nowej pracy” - wyjaśnia Kirejczyk.

Ewelina Grobla, HR Business Partner w firmie Luxoft, tak opisuje ten problem: “W Luxoft dbamy o to, by na procesie rekrutacji dobrze wyjaśnić pracownikowi z czym może się spotkać w pracy. Zdarza się jednak tak, że oczekiwania pracownika nie odpowiadają rzeczywistości. Najczęściej jest to jednak związane nie tyle z konkretnymi zadaniami do wykonania ile z brakiem przygotowania np. na pracę w niestandardowych godzinach. Omawiamy to podczas rekrutacji i dla pracownika konieczność dyżuru w niedzielę czy zagranicznej delegacji nie jest zaskoczeniem, ale mimo to nie każdy jest na nowe warunki pracy gotowy” - wyjaśnia Ewelina Grobla.

Atmosfera - czyli poznajmy się!

O ile o zakres obowiązków można w trakcie rekrutacji zapytać, a przyszłego szefa poznać w czasie spotkania rekrutacyjnego, to atmosfera pracy do końca pozostaje wielką niewiadomą. Czy dogadam się ze współpracownikami? Czy będę ich lubić (a oni mnie)? Czy to będzie sympatyczne miejsce pracy? “Część informacji na temat atmosfery kandydat może zgromadzić już w trakcie procesu rekrutacji.” - wyjaśnia prezes Praca.pl. “To, jaki klimat panuje w firmie widać już w tym, jak kandydat jest traktowany w czasie rekrutacji. Czy jest traktowany jak petent czy potencjalny partner. Czy firma odnosi się do niego z szacunkiem i dba o to, by czuł się dobrze, czy też testuje go na wszelkie sposoby nie martwiąc się o to, co sobie kandydat o firmie pomyśli. Wiele można też zauważyć obserwując innych pracowników podczas oczekiwania na rozmowę.”- podkreśla Kirejczyk.

Aby ułatwić pracownikom aklimatyzację, niektóre firmy stosują specjalne programy onboardingowe, umożliwiające szybkie poznanie kultury organizacji i wejście w nią. “W Luxoft każdy pracownik podczas pierwszego tygodnia pracy uczestniczy w tzw. Induction Day. Jest to całodniowe szkolenie przeprowadzane przez pracowników z różnych działów. Jego celem jest nie tylko zapoznanie się z firmą, jej historią czy ogólnymi zasadami pracy, ale również poznanie pracowników z różnych działów. W trakcie szkolenia organizowana jest też wspólna pizza z managerami. Na takim nieformalnym spotkaniu nowy pracownik może lepiej poznać osoby, z którymi będzie współpracował. Nowi pracownicy dostają też Lux Book, czyli coś w rodzaju przewodnika po tym, kto jest kim w firmie. Dzięki temu, że mają w nim dane kontaktowe, opis i nawet zdjęcia pracowników wiedzą, z jakim problemem do kogo mogą się zwrócić.” - opisuje Ewelina Grobla z Luxoft.

“Poza tym, każdy pracownik objęty jest programem Mood Monitoring, który polega na spotkaniu się z pracownikiem po pierwszym 1,5 tygodnia pracy i drugi raz - po 1,5 miesiąca. Celem tego spotkania jest diagnoza tego, jak pracownik sobie radzi, co może być dla niego problemem i jeśli jakieś się pojawiają - pomoc w ich rozwiązaniu.” - dodaje Grobla.

Manager nie taki straszny

Tylko 6% ankietowanych przez Praca.pl obawia się tego, że nie dogada się z nowym szefem. “Przyszłego managera kandydat poznaje zazwyczaj już w trakcie rekrutacji. Nie jest to zatem tak duża niewiadoma jak atmosfera pracy czy rzeczywisty zakres obowiązków. Stąd i obawy pracowników mniejsze.” - komentuje wyniki badań prezes Praca.pl. Warto tu również zauważyć, że jeśli kierownik działu i potencjalny pracownik nie poczują do siebie sympatii w trakcie procesu rekrutacji, to do nawiązania współpracy prawdopodobnie i tak nie dojdzie.

Zmiana pracy = zmiana życia

Nierzadko zmiana pracy wiąże się z dużymi zmianami w życiu prywatnym pracownika. Nowa trasa dojazdów, nowe godziny pracy, nowa pensja, a przede wszystkim ryzyko związane z tym, że praca może okazać się trudniejsza, mniej satysfakcjonująca, bardziej wymagająca. “Zmiana pracy to często też utrata poczucia stabilizacji. Z naszej ankiety wynika, że boi się tego aż 23% Polaków. Nie oszukujmy się - pracownik z reguły podejmuje nową pracę najpierw na okres próbny. Jeśli sobie nie poradzi lub cokolwiek stanie się z firmą, może zostać z niczym. W starej pracy przynajmniej wiedział na czym stoi - przy jej zmianie, grunt pod nogami może się łatwo usunąć” - wyjaśnia obawy ankietowanych Krzysztof Kirejczyk.

Dobre złego początki - czyli miesiąc miodowy w pracy

Pocieszeniem dla osób chcących zmienić pracę jest to, że z reguły pierwsze miesiące w nowej pracy są znacznie bardziej przyjemne niż to, czego się spodziewali. Wynika to z tzw. efektu miesiąca miodowego. Profesor zarządzania z Texasu - Wendy Boswell twierdzi, że w pierwszych miesiącach pracy pracownik patrzy na firmę przez różowe okulary. Cieszy się ze zmiany pracy i nowych wyzwań, a nie dostrzega minusów. Wpływa na to kilka kwestii: po pierwsze, firma poprzez programy wprowadzające pracowników dba o to, by się łatwo zaaklimatyzował (ale oznacza to też dużo uwagi skupionej na pracowniku - dzięki czemu czuje się on ważniejszy i bardziej doceniany); po drugie, współpracownicy również są milsi (bo chcą zaskarbić sympatię “nowego”) i łatwiej wybaczają błędy (”bo jeszcze jest nowy”); po trzecie zaś, pracownik po zmianie pracy i podjęciu ważnej decyzji stara się podtrzymać swoje przekonanie, że dobrze zrobił - zatem ignoruje minusy, a gloryfikuje plusy (tzw. metoda słodkich cytryn). Niestety, miesiąc miodowy kończy się po około roku pracy.

By rozczarowanie pracą po “miesiącu miodowym” nie nastąpiło, pracodawcy powinni lepiej dbać o wprowadzanie pracowników do firmy oraz dopracowywaniu procesu rekrutacji tak, by pracownik dysponował pełnią wiedzy przed podjęciem decyzji o zmianie pracy a jednocześnie by nie zapraszać do współpracy osób, które nie pasują do kultury organizacji.

Praca.pl

Newer Posts »

Powered by WordPress